Fraszkowym Królem został Rafał Bardzki

Limerykowym Królem zostały dwie osoby: Antonella oraz echo

Tytuł Najciekawszego Opowiadania zdobył utwór: - Muuuuuuuuuuuu autor Gelsomina

Wierszem Miesiąca został utwór: Zwiędły liść autorstwa Gelsomina

Tytuł Najpiękniejszego Wiersza o Jesieni zdobył utwór: jesiennie autorstwa Antonella

Zapraszamy do konkursu o Złotą Pietruchę w temacie: PUŁAPKA

Zapraszamy do konkursu na wiersz tematyczny: ŚWIĘTA

Zapraszamy do głosowania o : Kryształową Dynię



Znalezionych wyników: 5905
PISZEMY.PL - Portal literacki i edukacyjny Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Babcia
Z. Antolski

Odpowiedzi: 31
Wyświetleń: 1153

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2018-10-09, 11:13   Temat: Babcia
Bardzo mi się podoba, w charakterystycznym Twoim "Kowalskim" stylu :)
  Temat: chciałam zostawić swój ślad na piasku
Z. Antolski

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1336

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2018-07-27, 21:44   Temat: chciałam zostawić swój ślad na piasku
Wiersz mi się podoba, ale... za Gelsominą, oczywiście, że "MOJEJ ZADUMIE".
  Temat: Ten trzeci
Z. Antolski

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 976

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2018-07-21, 08:40   Temat: Ten trzeci
jako dziecko patrzyłem na wiejskie zabawy i żałuję, że nie zapisałem przyśpiewek, jakie produkowali wiejscy kawalerowie.
  Temat: już nie szukam
Z. Antolski

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 2194

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2018-07-21, 08:30   Temat: już nie szukam
potrzebuję tabletki szczęścia, podaj Dany nazwę leku, to postaram się o receptę.
  Temat: chwilki
Z. Antolski

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 1273

PostForum: Miniatury i inne formy poetyckie   Wysłany: 2018-07-08, 07:46   Temat: chwilki
Lubię takie ociupinki :)
  Temat: Nasza rocznica
Z. Antolski

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 754

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2018-07-08, 07:42   Temat: Nasza rocznica
Kowalska to moja poetycka ulubienica na tym portalu. Pozdrawiam <3
  Temat: Ten trzeci
Z. Antolski

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 976

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2018-07-08, 07:40   Temat: Ten trzeci
Biedny chuligan, może był zakochany i nie wiedział jak się zachować. Żal mi go.
  Temat: Niezrozumiana
Z. Antolski

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 577

PostForum: Limeryki   Wysłany: 2018-06-13, 17:56   Temat: Niezrozumiana
Pewna Kasia spod Torunia
nie wiedziała co to umiar,
kochanków miała moc,
zmieniała ich co noc,
ale mąż jej nie rozumiał.
  Temat: Klasyfikacja Narcyzów
Z. Antolski

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1996

PostForum: Esej   Wysłany: 2018-06-13, 09:57   Temat: Klasyfikacja Narcyzów
Dziękuję, Antonello :) <3
  Temat: Klasyfikacja Narcyzów
Z. Antolski

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1996

PostForum: Esej   Wysłany: 2018-06-13, 08:47   Temat: Klasyfikacja Narcyzów
Wydaje mi się, że ja jestem narcyzem nr 5 :(
  Temat: Klasyfikacja Narcyzów
Z. Antolski

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1996

PostForum: Esej   Wysłany: 2018-06-06, 08:30   Temat: Klasyfikacja Narcyzów
Kwiatki narcyze są bardzo ładne i je lubię :)
  Temat: Ładne kwiatki
Z. Antolski

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 850

PostForum: Fraszki   Wysłany: 2018-06-06, 08:29   Temat: Ładne kwiatki
A to siurpryza,
narcyz do narcyza...
  Temat: Klasyfikacja Narcyzów
Z. Antolski

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1996

PostForum: Esej   Wysłany: 2018-06-05, 20:11   Temat: Klasyfikacja Narcyzów
Współczuję Antonello, ale każdy chyba miał w życiu tę nieprzyjemność zetknąć się z toksycznym Narcyzem.
  Temat: Klasyfikacja Narcyzów
Z. Antolski

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1996

PostForum: Esej   Wysłany: 2018-06-03, 15:41   Temat: Klasyfikacja Narcyzów
Pisałem tu kiedyś o Narcystycznym Zaburzeniu Osobowości i zarzucano mi - raczej słusznie - że wrzucam wszystkich do jednego worka, a są różne rodzaje Narcyzów. Po przeprowadzeniu badań naukowych przedstawiam moją klasyfikację Narcyzów.

Generalnie, każdy Narcyz uważa, że został tak bardzo skrzywdzony przez los i ludzi, że teraz ma prawo się mścić na każdym, w sposób, jaki mu jest wygodny.

NARCYZ PIERWSZY, FAŁSZYWY: Udaje przyjaciela, ale po jakimś czasie zaczyna na ciebie najeżdżać, plotkować i obmawiać poza plecami. Wolno mu także wykorzystywać, manipulować, kłamać, mówić złośliwości itp., wolno wszystko. Natomiast przywołanie go do porządku, skutkuje furią.

NARCYZ DRUGI, CHAMSKI: Odzywa się po chamsku i niegrzecznie. Obraża ludzi, stosuje krzyki i brzydkie słowa. Działa na zasadzie: ja mam prawo obrażać innych, ale mnie nie wolno.

NARCYZ TRZECI, MĘDRKOWATY: Ciągle poucza innych, jak mają się zachowywać, krytykuje wygląd i poglądy, stawia siebie za wzór z pozycji pięknego, mądrego, doświadczonego itp. Pogarda i krytyka, wszyscy są źli, potworni, godni najwyższej pogardy, czy to obcy czy rodzina, bez wyjątku. Poniża ludzi w towarzystwie, w miejscach publicznych, ciągle nabuzowany.

NARCYZ CZWARTY, CIERPIĄCY: Jest tak bardzo cierpiący i nieszczęśliwy, że nikt nie ma prawa niczego od niego wymagać, to on ma prawo innych krytykować z pozycji wyższości moralnej i domagać się wszelkich usług.

NARCYZ PIATY, NIEŚMIAŁY: Boi się ludzi, samotnik, wydaje mu się, że nie spełni oczekiwań, a chciałby błyszczeć, być kochanym i podziwianym. Domaga się uczucia. Łatwo go zranić. Zaraża pesymizmem i czarnowidztwem, z nieszczęść czerpie satysfakcję (A nie mówilem?).

Możliwe są też różne kombinacje pomiędzy tymi typami.
  Temat: Trudna miłość
Z. Antolski

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 3064

PostForum: Recenzja   Wysłany: 2018-06-03, 11:58   Temat: Trudna miłość
Dzięki, Antonella, również w imieniu Poety :)
  Temat: sielsko
Z. Antolski

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 2566

PostForum: Górna półka RINGU   Wysłany: 2018-06-01, 13:47   Temat: sielsko
Nie jest sielsko,
gdy stare cielsko.
  Temat: Zapisz zdanie na wybielonym umyśle
Z. Antolski

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1027

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2018-06-01, 09:06   Temat: Zapisz zdanie na wybielonym umyśle
Wieczorna cisza jako patelnia?
  Temat: sielsko
Z. Antolski

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 2566

PostForum: Górna półka RINGU   Wysłany: 2018-06-01, 09:04   Temat: sielsko
Maj omamił
i mnie zranił :(
  Temat: Apostazja
Z. Antolski

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 805

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2018-06-01, 08:54   Temat: Apostazja
Wiersz mi się podoba, ale nie lubię takich słownikowych tytułow, wolę odautorskie.
  Temat: Trudna miłość
Z. Antolski

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 3064

PostForum: Recenzja   Wysłany: 2018-06-01, 08:30   Temat: Trudna miłość
W swoim drugim zbiorku Bogusław Olczak kontynuuje poetyką autentyzmu spostrzeżeń poetyckich. Tomik nosi tytuł „Mój dom to ja” i opowiada o dniu dzisiejszym Warszawy, gdzie poeta mieszka. Ale wiele wierszy mówi o innych miejscach w Polsce, więc chodzi najpewniej o Ojczyznę. Już tytuł mówi nam prawie wszystko o postawie poety wobec swojego miejsca zamieszkania, jest wyznaniem miłości, a zarazem poczucia tożsamości duchowej.
W tytułowym wierszu „Mój dom to ja”, poeta wyznaje na końcu: „kocham mój dom / to trudna miłość”. I tu następuje turpistyczny niemal opis miasta:
to przeludnione miasto
z krwioobiegiem kanałów i ścieków
pełne cuchnących zatorów
codziennego jadu zamiast kawy

słońce z trudem przebija się
przez spaliny i chmury
kwaśny deszcz spłukuje barwy
z każdej istoty i rzeczy

Taki pejzaż, chciałoby się powtórzyć za piosenką Ewy Demarczyk. Życie w mieście nie należy do łatwych ani nie dostarcza estetycznych wzruszeń. Jednak mieszkaniec-poeta czuje się jego częścią i kocha je jak siebie. W mieście albo jest się obcym albo swojakiem, więc poeta definiuje siebie: „po osiedlu chodzę z podniesioną głową / jestem swojakiem spod dziewiętnastki” („Po właściwej stronie Grójeckiej”). Bo miasto, jak każdy żywy organizm nie znosi obcych elementów.
Jednak czekają nas wybory moralne i możemy się czasem załamać, jak w wierszu „karły i pycha”:
upuszczając własne ja na bruk
pod defilujące kamasze
okłamałem siebie
więc
złamałem język
by nie odmawiać plugawej modlitwy

Poeta zastanawia się nad granicami wolności słowa, nad próbami narzucenia innym swojego zdania. Być może zmieniły się metody, ale istota problemu pozostaje ta sama, tzn. brak tolerancji na odmienne poglądy, co skutkuje napiętnowaniem moralnym.

nie bracie to nie koszmar
ani zamierzchła historia
znów czarownice na stos
i heretycy łamani kołem

wokół zapach trupów
ziemia użyźniona popiołami ludzi
którzy spłonęli gdy uwolnili słowa(…)
(Noc nieskażona światłem)

Okazuje się, że Historia lubi się powtarzać, może w innych odsłonach i w innych dekoracjach, ale istota nietolerancji i zajadłej nienawiści pozostaje taka sama. Zmieniają się tylko nazwy, zmienia się język, ale istota sporu, polegająca na przemocy pozostaje podobna. Teraz może tylko jest to bardziej przemoc w języku, ale często także przemoc fizyczna i militarna.
Również wychowanie często ma na celu stworzenie osobnika wykonującego rozkazy jak automat, doskonałego wojownika, który tylko wykonuje rozkazy:

(…) bezmózgi czerep z tubą nienawiści
stabilne nogi ze stalowymi okuciami
by móc zatańczyć kujawiaka
na odmiennych

dla bogów wojny jestem niepełnosprawny
z nieuleczalnym pędem ku człowieczeństwu
(Napis na murze: moje jest mojsze)


Ten sam problem z Bogiem i Ojczyzną, które to słowa-pojęcia bardziej się spospolitowały w codziennej propagandzie, tej telewizyjno-prasowej, jak i tej ulicznej, i to zarówno w uroczystych pochodach, jak i legalnych mniej lub bardziej demonstracjach:
dziś każdy może mieć swojego boga
honor jak wyświechtany ciuch
przechodzi z rąk do rąk
za parę srebrników

a ojczyzna co z nią
tabloidy zapomniały napisać
o cichym rozbiorze

orzeł kruszeje pod powałą
jak indyk przed dziękczynną ucztą
niektórzy już szykują noże
by ciąć żywe tkanki (…)

bóg honor ojczyzna
już tylko na zakurzonych sztandarach
gdzieś w muzealnych magazynach
(Gdy słyszę: Bóg, Honor i Ojczyzna)

To jeden z najlepszych wierszy w tym zbiorze, jest w nim esencja ironicznego patrzenia na naszą rzeczywistość, jaką prezentuje Bogusław Olczak. Ale jednocześnie ten wiersz, choć sięga już chyba dna zwątpienia, to daje również nadzieje. Bo w naszej Historii były już takie momenty kryzysów moralności, zarówno w wymiarze jednostkowym, jak i społecznym, może nawet większe niż obecnie i zawsze następowało obudzenie, odrodzenie.
W wierszu „atrament niesympatyczny”, poeta wyjaśnia czemu w swoich wierszach unika łatwego optymizmu i sielskich obrazów:
(…) czemu brak u pana słońca
szumiących traw i lasów

bo ja proszę pani
piszę o życiu a nie o raju

reszta to kwestia smaku


ujawnia się niechęć do innych, mizoginizm, który przybiera błazeńskie formy, będąc swoistą parodią romantycznej postawy:
(…) łzy żałobników
tańczących na mojej mogile
ochrypły śpiew w tle
Bogusiu czy ci nie żal

a czego się pytam hołoto
wszystko co dobre zabrałem ze sobą
prócz słów co są jak kraty chroniące sen
(tam gdzie nie ma drzwi)

Brane jest również pod uwagę „samobójstwo jako odmowa istnienia”, traktowane pół-serio, jako deklaracja bardziej słowna niż czynna, mająca trafić poniektórym do rozumu i przekonania:
spisałem wszystkie za i przeciw
z pętlą zaciśniętą wokół szyi
balansowałem na ostrzu (..)


To oczywiście deklaracje słowne, będące poetyckim manifestem. To dalszy ciąg romantycznego buntu wobec hipokryzji ludzkiej, wyglądającej tu nieco groteskowo. Albo opis pijaństwa, jednak bardziej humorystyczny niż tragiczny, jak to było w przypadku poprzednich utworów:
(..)witamy w Tłuszczu przejazdem z Czyśćca
z Saharą w przełyku

świat do góry nogami
buty na wysokości wzroku
z trudem łapię zaśliniony oddech

królestwo za browara


Nastrój groteski albo makabreski utrwalany jest w następnym utworze pt. kostucha tańczy kankana:
(…) mam chęć upić się światem
aż do upodlenia świtu
śpiewać wulgarne hymny
na cześć dziwki życia

Otóż w poecie walczy ze sobą uczucie wstrętu do świata z uczuciem ekstazy i upojenia tymże światem. Dualizm typowy dla romantycznej postawy wobec życia, tu jednakże doprawiony ironią, sarkazmem i cynizmem. Są to koszty życia we współczesności, pełnej hipokryzji i podszytej chęcią zysku. Nie na darmo poeta pyta „tylko czemu krew ma odcień banknotu / zmiętego w kieszeni terrorysty” (z wiersza „gdy zabrakło łez i słów”).
Krajobraz ten uzupełniają opuszczone chaty, wymarłej wsi:

szczątkami murów obory i stajni
utwardzono ostatnią drogę
tę na cmentarz za gajem
tam jeszcze bywają ludzie
(„czarny sad”)

I obraz wymarłej ziemi:

wyje wiatr w ruinach
szumi w lasach gdzie mogiły
idzie echem z Kazachstanu
(„ile wolności w niepodległości”)


Wiersze Bogusława Olczaka są jakby pamiętnikiem podróży po Polsce współczesnej, gdzie echa PRL-u i stanu wojennego przeplatają się z dziejami egoistycznego kapitalizmu, a wszystko umoczone w morzu demagogii i wódki.
Całość zamyka wiersz, który przytaczam w całości, niezwykle urokliwy i sentymentalny, pobrzmiewający Norwidem i Mickiewiczem, ale ciągle obecny w naszych sercach i snach:

Za takim miejscem tęskno mi Panie
szukam domu na uboczu
tam gdzie na gruszy
gniazdo bocianie

drewniany kościółek z dzwonnicą
i proboszcz co siada pod lipą

w dolinie obrosłej zbożem
i trawiastej równinie
z tabunem pasących się koni

gdzie na brukowanym rynku
przy starej kamiennej studni
biedny poeta czyta wiersze
piegowatej pannie albo do księżyca

za takim miejscem tęskno mi Panie


Piękny utwór, kwintesencja naszych marzeń o Polsce, romantycznej, prostej i prowincjonalnej, ale swojskiej. Czy taki obraz jest prawdziwy czy to tylko archetyp naszych wyobrażeń o czymś, co było w naszych snach i marzeniach?
 
Strona 1 z 296
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group