Fraszkowym Królem została Antonella

Limerykowym Królem zostały dwie osoby: Antonella oraz echo

Zapraszamy do głosowania na:
Wiersz Miesiąca IX/2017, Prozę Miesiąca IX/2017 i Pietruchę



Znalezionych wyników: 853
PISZEMY.PL - Portal literacki i edukacyjny Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Przygoda 2011
awatus

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 3133

PostForum: Miniatury   Wysłany: 2012-03-19, 11:26   Temat: Przygoda 2011
Dzięki za poświęcony czasz i wskazanie niedoskonałości. Tworzę ten tekst w ramach zareklamowania rzeki, która jeszcze nie została doceniona turystycznie a ma wielkie możliwości i z tego co wiem w okolicach Bartoszyc działają ludzie, którzy pragną ułatwić kajakarzom przekroczenie granicy polsko rosyjskiej.
  Temat: Przygoda 2011
awatus

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 3133

PostForum: Miniatury   Wysłany: 2012-03-18, 23:32   Temat: Przygoda 2011
(Jest to próba zrelacjonowania spływu kajakowego i bardzo byłbym wdzięczny za krytykę i z góry przepraszam za błędy, których jeszcze nie wykryłem)

Jak co roku ze znajomymi na początku maja organizujemy sobie czas na wodzie. Przez ostatnie lata spędzaliśmy go na żaglach i co roku urozmaicaliśmy naszą podróż to miejscem, w które płynęliśmy, to rodzajem łodzi od Omeg, Sasanek, legendarnych 10 wiosłowych Dezet po Tanga. W ubiegłym roku postanowiliśmy radykalnie zmienić miejsce i środek transportu. Z wielkich jezior mazurskich przenieśliśmy się na mało uczęszczaną, ale nie mniej znaną rzekę Łynę. Białe żagle zamieniliśmy na lśniące wiosła, a dumne łodzie żaglowe na smukłe i lekkie kajaki.
Dzień 1
Naszą „przygodę”, bo tak od lat jest nazywana nasza wyprawa, rozpoczęliśmy 29 kwietnia w piątek wieczór, w miejscowości Bartąg, w gospodarstwie agroturystycznym, znajdującym się w środku lasu, prowadzonym przez bardzo sympatyczne starsze małżeństwo, Państwo Malkowskich. Rozbiliśmy w ogrodzie namioty, a nad głowami rozpościerała się stara jabłoń Papierówka. W sezonie można śmiało podnieść i zakosztować delikatnego i kruchego smaku jabłka mojego dzieciństwa. Późnym latem wychodząc za bramę do pobliskiego lasku, tuż przy drodze, można znaleźć lśniące, żółte kurki, nieśmiało wyglądające spod mchu. Niedaleko nas, za ogrodzeniem hasał koń, a w zagródce znajdowała się kózka, która łapczywie, lecz z kulturą wyrywała źdźbła trawy z naszych rąk. Bezwzględnie broniła swoich postawnych i dumnych rogów. Trzeba było uważać, bo każdego śmiałka próbującego ich dotknąć, kwitowała porządnym łubudu i całe szczęście, że tylko w deski ogrodzenia.
Ognisko już płonęło, a my przy dźwięku gitary wtórowaliśmy naszymi donośnymi i zaprawionymi głosami piosenki mniej lub bardziej poważne, a nawet nieprzyzwoite.
U nas tak to już jest, że dzień kończymy dobrą i upojną zabawą, gdzie można pomilczeć, pogadać na istotne i mniej istotne tematy, śpiewać, według swoich zdolności, gdzie nikt nie ocenia twojego talentu, a wsłuchuje się w ton przyjacielskich nut, łączących się w kręgu nad płomieniem. Tu liczy się chwila, która wypala znamię przynależności do bliskich nas ludzi i miejsc, w których byliśmy.
Dzień 2
Lekko zmarznięci i trochę obolali po nocy w namiocie, gdzie na nadmiar złego okazało się, że materac był dziurawy. Z grupą zaczęliśmy krzątać się po gospodarstwie. W ruch poszły pasztety, zupki chińskie oraz różnego rodzaju konserwy. Dołączyła do nas reszta ludzi, która nie dotarła wcześniej i obóz zaczął się pomału pakować. Zostaliśmy mile pożegnani i ruszyliśmy na około 20 minutowy spacer do miejsca, gdzie mogliśmy wypłynąć. Owe miejsce znajduje się w centrum wsi Bartąg, gdzie droga z pomostem krzyżuje się z drogą prowadzącą z Bartążka na ulice Bartąską w Olsztynie. Dzień był wyjątkowo ciepły i słoneczny. Paweł z Adamem, którzy byli organizatorami spływu, zrobili krótkie szkolenie. Omówili zasady bezpieczeństwa, których złamanie groziło nie tylko utratą zdrowia i życia, ale także flaszką na rzecz całej grupy i ten ostatni argument wydał się najbardziej trafiony.

Po przydzieleniu sprzętu zaczęliśmy powoli wodować kajaki i ruszyliśmy z prądem nieznanej od tej strony rzeki Łyny. Pierwszy odcinek był spokojny. Pozwolił laikom zapoznać się z zasadami płynięcia, choć nie ostało się bez wpadania w przybrzeżne trzcinowiska, które jeszcze nie odrodziły się po zimie i gdzie nie gdzie, na nieszczęście odkrywały pozostałości ludzkiego niechlujstwa. Chociaż nie było tak źle, bo pomimo małych niedociągnięć, wszystko rekompensował widok przyrody oraz architektury Olsztyna.
Zadziwiające było to, że czułem się jakbym był po raz pierwszy w tym mieście, mimo iż spędziłem tu już ładnych parę lat. Miejsca, które widziałem od strony rzeki wydawały się zupełnie inne i często trudno było mi zidentyfikować obiekty mi znane. Duże wrażenie robiły mosty, swoją różnorodnością i wielkością, z punktu widzenia kajakarza.
W końcu dopłynęliśmy do starówki i małego wodospadu zwanego przez mieszkańców Niagarą, przed którym wysiedliśmy z kajaków, aby rozprostować nogi, zjeść, zwiedzić starówkę i bezpiecznie zwodować kajaki za owym wodospadem. Niedaleko znajdował się zamek i muzeum, piękny park z rzeźbami, sporo lokali gastronomicznych, jak to w centrum. Na uwagę zasługuje Tawerna Tortuga na ulicy Pieniężnego 15, w której można zjeść pyszne domowe pierogi oraz napić się regionalnego piwa z browarów Kormoran. Odbywają się tam często koncerty wykonawców szantowych, a lokal przyciąga swoim pirackim i klimatycznym wystrojem.
  Temat: Słodka idiotka
awatus

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 1708

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2012-03-17, 01:39   Temat: Słodka idiotka
Fajnie podjęty temat celebrytów i celebrytek. Tego chłamu, który mówi za grube pieniądze jacy mamy być choć w tym nie ma krzty "prawdziwości"
  Temat: Jeszcze raz
awatus

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 2341

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2012-03-17, 01:34   Temat: Jeszcze raz
Każda miłość, zbliżenie jest wyjątkowe dla dwojga osób. Ja jako trzeci tu się nie załapuję i czuję się jak podglądacz. Widzę zbliżenie na łące i nic więcej. Może dlatego, że mój romantyzm jest inaczej zdefiniowany może dlatego, że szukam innych doznań i emocji w tego typu poezji.

Choć wiersz przyzwoity i delikatny pewnie komuś się spodoba i jak widzę po powyższych komentarzach się spodobał.
  Temat: malowane kurzem
awatus

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 1606

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2012-03-17, 01:25   Temat: malowane kurzem
Witam Elu.
Jak zwykle przyjemnie się Ciebie czyta.

Parę refleksji do wiersza napiszę. Pomimo działania czasu i niekorzystnych warunków to co ma prawdziwą wartość i "jest porządnie zrobione" ma szanse przetrwać a przynajmniej obudzić w sercu czasy kiedy okna były umyte a pajęczyny pościągane jak to się przeważnie robi na święta. Bo spotkanie przyjaciela, rozmowa z nim i miło spędzony czas jest świętem takim samym jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Dlatego warto posprzątać urazy, zatargi i złe słowa na ten szczególny czas.
A codzienność jest jaka jest łatwo się zapuścić i czekać na cud.

Pozdrawiam Awi.
  Temat: Sobótki
awatus

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 2245

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-30, 22:31   Temat: Sobótki
Cytat:
No, nie!! Kobieta ma tłumaczyć za Twoją pomroczność? :) ))


Ja mogę powiedzieć tylko "nie pamiętam"

Również pozdrawiam Panie i dziękuje za odwiedziny.
  Temat: Sobótki
awatus

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 2245

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-30, 21:51   Temat: Sobótki
Hmy podobno ja go wymyśliłem, ale byłem akurat w wyjątkowym stanie umysłu więc do końca nie pamiętam jak to wyszło.
Może ovocek niech się tłumaczy:P
  Temat: Sobótki
awatus

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 2245

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-30, 18:15   Temat: Sobótki
W wierszu jest dwoje podmiotów lirycznych oraz narrator i właśnie ten ostatni jest odznaczony kursywą.
  Temat: Sobótki
awatus

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 2245

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-30, 16:22   Temat: Sobótki
Sobótki
(Autorstwa ovocka_ziemii i awatusa)

nie no nie przez to chyba przez usta
powstał ten wiersz w którym nie ma bohaterów ani tchórzy
idących dalej – kolekcjonerów widm rosnących w nas
u szczytu brockenu


- zobaczyłam kobietę podzielną przez chruściane stosy
spod sukienki wystawała gloria wprawiając w zakłopotanie
walpurgie tej nocy

- demonie co zaplatasz na mej głowie warkocze ze snu
dusisz spojrzeniem w lustro wody zatapiając
to czego już być nie powinno

brać wiedźmę niech już nie powstanie
niech nie zaślepia naszych czystych serc
i ogień zmyje

wszystkie pocałunki
są śnieniem tych pierwszych
później trzeba czuć mocniej
odradzać w płomieniach odgrzewać


- zamienić się w deszcz górskiego popołudnia który nie zna umiaru
aby czuć na całej długości nerwów od końcówek włosów po piwnice
winnicy

tej rzeki
wylewamy się na dłonie
to akt sztormu
z piany wynurza się tchnienie
zabiera progi a drzwi otwierają się na ciebie

- z drżeniem rąk podnoszę palce do jej policzka
rwie się rzeka w tętnicach rozrywa
falą wymywa nowy brzeg i niesie
na koniec świata i dalej
a wiatr szepcze – ukochana

- czuję jak wypełniasz moje kości
teraz chroni nas wspólna skóra
pod nią pędy szukają drogi
by objąć ziemię pierwszym zielem

rozkwitły kwiaty deszcze popioły już zmyły
noce dniom oddały pokłony i nie ma już
zgubionych widm
co w ogniu się zrodzi co z wody powstało
jest mamidłem z eterycznych słów
  Temat: Dyskusje na temat poezji i poetów...
awatus

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 23473

PostForum: Inspiracje i dyskusje literackie   Wysłany: 2011-11-29, 18:00   Temat: Dyskusje na temat poezji i poetów...
Wydaje mi się, że nie ma sensu zakładać nowego tematu odnośnie dyskusji pod wierszem Dorotea "zakręceni" i w nawiązaniu do wypowiedzi:

[quote=Dorotea]awatus napisał/a:
Slangowy język też ma swoje uroki

Zgadzam się, ale musi mieć swoje uzasadnienie [/quote]

W jakim sensie rozumiesz "musi mieć swoje uzasadnienie".
Gdy autor (nie będziemy już używać słowa poeta bo ostatnio został uogólniony do "wszyscy jesteśmy poetami" i poetyckiej pomidorówki) chce przekazać "swoje" do konkretnego odbiorcy lub ukazać język z najbliższego otoczenia ma wystarczające uzasadnienie aby użyć slangu w wierszu(tekście). Często w slangu występują również związki frazeologiczna np. "zarabiać sałatę(kapuchę)", które poniekąd z czasem wchodzą w język potoczny. Bywa tak iż ten język ani trochę nie jest poprawny gramatycznie. Innym przykładem slangu może być jego starsza krewna gwara. I tu wśród starszego pokolenia często objawiany zachwyt do tej tradycji gadania. Język nie jest martwy i to od autora zależy jak go wykorzysta.

A giętki język do pisania mało przydatny bo albo kartka ośliniona potem albo klawiatura:P
Lepiej używać rąk:D
  Temat: zakręceni
awatus

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 4042

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-29, 11:35   Temat: zakręceni
Cytat:
ale "It's evolution baby" w tym przypadku oznacza - to dziecko ewolucji, czyli my byśmy powiedzieli po polsku jestem dzieckiem ewolucji.


It's nie znaczy jestem, a baby ma także znaczenie typu kochanie tak jak u nas skarbie czy mała.
Slangowy język też ma swoje uroki, wywodzi się z jakiejś potrzeby i kultury. Nie wszystko musi być wyniosłe i dla elit. Poezji można szukać nie tylko w poezji śpiewanej.

Cytat:
Podejrzewam, że gdyby jakiś anglista dobrał się do owych tekstów to znalazłby tam niejeden błąd gramatyczny, ale to już nie nasz problem :)


Czyżbyś w poezji szukała błędów gramatycznych?
  Temat: Liść dla Poli
awatus

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 1915

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-28, 22:32   Temat: Liść dla Poli
Eh ta jesień niesie za sobą przemyślenia niczym liście na wietrze. I fakt trzeba je zgrabić i uporządkować żeby zaduma nas nie zagrzybiła. Cykl w naturze niestety jest nieunikniony. Już niedługo zima i wiersze na biało pisane.
  Temat: zakręceni
awatus

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 4042

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-28, 22:24   Temat: zakręceni
Cytat:
Ale dobry poeta nawet wiatr dogoni, malarz nie namaluje, fotograf nie uchwyci fleszem, ale dobry poeta może wszystko, aby tylko miał "język i pióro giętkie"


Myślę, że każdy z tych artystów potrafi w podobnym stopniu uchwycić "wszystko".
Poeta nie jest tu kimś wyjątkowym. Obraz, dźwięk i słowo ułatwiają nam pojmowanie i przekazywanie świata a połączone w odpowiedniej formie i jakości potrafią zadziwić.

Przepraszam, że pod wierszem ale tu dwa przykłady
Cezary Studniak "Encore, jeszcze raz"
http://www.youtube.com/watch?v=khW7i_nQpI8
oraz
http://www.youtube.com/watch?v=aDaOgu2CQtI
Cytat:

Pearl Jam - Do The Evolution

Jestem na czele, jestem człowiekiem
Pierwszym ssakiem noszącym spodnie
Żyję w pokoju z mym pożądaniem
Mogę zabijać, gdyż w Bogu mam upodobanie
To ewolucja kochanie

Jestem bestią, to właśnie ja jestem człowiekiem
Kupującym akcje w dniu wielkiego krachu
Wypuszczony na wolność, jestem niczym ciężarówka
Wygładzę wszystkie wzgórza na około
Stadne zachowanie?! Jasne...
To ewolucja kochanie!

Podziwiaj mnie, podziwiaj mój dom
Podziwiaj mego syna, to mój klon

Ta ziemia jest moja, mam ją za darmo
Będę robił, co mi się żywnie podoba, lecz nigdy odpowiedzialnie
To ewolucja kochanie!

Jestem złodziejem, jestem kłamcą
Oto mój kościół gdzie w chórze śpiewam
Alleluja...
Alleluja...

Podziwiaj mnie, podziwiaj mój dom
Podziwiaj mego syna, podziwiaj me klony
Kasyno...
Apetyt...na nocną ucztę
Ci prymitywni indianie nie mogąmi nic zarzucić
Nic... Dlaczego?! Ponieważ...
To ewolucja kochanie!

Wyprzedzam innych, jestem zaawansowany
Jestem pierwszym ssakiem mającym plany
Kiedyś pęzałem po ziemii, ale teraz jestem na szczycie
2010- patrz jak kończy się życie
To ewolucja kochanie!
To ewolucja kochanie!
Zatańcz ewolucję!
Na co czekasz! No, na co czekasz! No, na co czekasz!

I często wiersze to tylko półprodukty a jeszcze częściej z defektem.
  Temat: zakręceni
awatus

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 4042

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-28, 18:49   Temat: zakręceni
Cytat:
Awatusie, to nie słoik jest sam, a poeta, on jest zawsze sam


Tyle zrozumiałem, ale chodzi mi czemu użyłaś słoika ogórków jako metaforę samotnego poety.
Nie wiem czy jest jakiś związek frazeologiczny z ogórkami, słoikiem i samotnością. Nawet same ogórki nie rosną tylko w kupie.

Cytat:
awatus napisał/a:
i czy mam prawo nazwać szaleńcami i kretynami tych co je tworzą

Awatusie, a słyszałeś o ludziach zakręconych pozytywnie? Oni nie są szaleńcami, ale też nie zawsze do końca zrozumianymi
Kiedy Bracia Orville Wright konstruowali szybowce, też ludzie wkoło pukali się w czoło.
Bo najważniejsza jest myśl, ale nie splątana w supeł i poeta musi nad tym pracować, bo same skrzydła nie polecą


To było pytanie retoryczne. Taka nadinterpretacja. Dzielę się przemyśleniami.
  Temat: Stary Harry
awatus

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 922

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-28, 16:34   Temat: Stary Harry
Nie wiem czy to kwestia przejmowania się kazaniem. I ten wał jest półproduktem, a linia produkcyjna pozorną wizją wolnego wyboru.
  Temat: Stary Harry
awatus

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 922

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-28, 15:52   Temat: Stary Harry
Nie wiem czy to marka radia ale na pewno imię.
Taki Harry wszechmogący.
  Temat: Stary Harry
awatus

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 922

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-28, 14:55   Temat: Stary Harry
Można rzec, że o sobie bo pel może być jedynie częścią tego samochodu.
Boję się jeszcze, że kryzys dotknie starego Harrego i będzie musiał zrobić cięcia skrzydeł swoim aniołom.
  Temat: zakręceni
awatus

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 4042

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-28, 14:42   Temat: zakręceni
Jaki cel ma pisanie i jaki cel ma piszący? Istnieje stereotyp niezrozumiałego poety a niezrozumiały poeta to w mniemaniu niektórych kiepski poeta. Ja nie rozumiem wielu teorii z tak oczywistego i realnego świata fizyki i czy mam prawo nazwać szaleńcami i kretynami tych co je tworzą? Pokręcone umysły ludzkie pozwoliły zejść nam z drzew i wynieść się na wyżyny ziemskiej ewolucji ale i przyswajają problemy zaprowadzając czasem w najdalsze zakamarki labiryntu. Głupcem natomiast jest ten kto nie zaczepił swojej nici u wejścia. On może już nie powrócić.

I nie rozumiem czemu słoik ogórków jest sam? U mnie zawsze jest w towarzystwie flaszeczki, schabowego i ziemniaczków a przeważnie stoi wśród swoich kolegów słoików w spiżarni.
  Temat: Stary Harry
awatus

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 922

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-27, 23:28   Temat: Stary Harry
Nie znam starego Henrego.
  Temat: Stary Harry
awatus

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 922

PostForum: POEZJA   Wysłany: 2011-11-27, 22:44   Temat: Stary Harry
Stary Harry

Jestem półproduktem
w fabryce starego Harrego
poskładany z nieudanych prób
tyka we mnie wadliwie
serce pospawane
i łeb się zawiesza
między przestrzeniami
przenosi po liniach
wolnego wyboru wał obrotowy
na smar rzucę kilka groszy
bo ładnie skrzypi kazanie
 
Strona 1 z 43
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group