Fraszkowym Królem został Rafał Bardzki

Złotą Pietruchę w temacie "łowy" zdobył wiersz:
Lumpołowy autor - Motysia

Zapraszamy do konkursu o Złotą Pietruchę w temacie
PIKNIK

Zapraszamy do konkursu na wiersz tematyczny
WIOSNA

Wierszem Miesiąca III/2019 został utwór:
Samotnieję autorstwa echo




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dany
2019-04-09, 01:18
Bezinteresowność tworzenia
Autor Wiadomość
Owsianko 
Autor/ka wielce zasłużony/a


"Brązowych Pietruch": 1
"Najlepsza proza": 3
Najciekawsza publicystyka: 5
Pomógł: 1 raz
Wiek: 71
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 493
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-03-28, 11:48   Bezinteresowność tworzenia

Nie łudźmy się: większość pisarzy odwala robotę na czarno. Począwszy od publikowania tekstów za Bóg zapłać, a skończywszy na wydawaniu książek własnym przemysłem. Przy czym warto pamiętać, że teksty bezpłatne mają zazwyczaj wartość ceny. To znaczy od utworów pisanych za darmo nie można zbyt wiele wymagać.
Są jednak pasjonaci dbający o wysoki poziom swoich tekstów i za nic w świecie nie opublikują byle czego. Potrafią zainspirować autora, wymóc na nim, by zamówiony utwór miał ręce i nogi i nie był gniotem.
Lecz to rasa niedzisiejsza, ginąca w natłoku tandeciarzy, zasilająca odchodzące kadry miłośników rzetelności. Tym bardziej należałoby ją hołubić, doceniać, że jest, że jej się chce, że choć jest ich co prawda coraz mniej, to przecież, na przekór kłodom rzucanym im pod nogi - są.
*
Animator, człowiek utrzymujący własnym kosztem własne pismo, zamieszczający w nim artykuły trzymające poziom, to wygłup natury, podejrzany osobnik. W małostkowych umysłach powstaje natychmiast pytanie: a co on/ona z tego ma?

No właśnie. Można to pytanie rozwinąć: a co miał Zenon Miriam Przesmycki z przybliżenia sylwetki Norwida? Idąc za ciosem, zapytać też trzeba o korzyści Tadeusza Żeleńskiego - Boy ’a z odkopania z niepamięci Jakuba Wojciechowskiego, robotnika – literata? A jakie czerpał korzyści ze swojego wydawnictwa? Z bycia społecznikiem?
Lub co miał Choromański pomagając kelnerowi Tadeuszowi Kurtyce stać się pisarzem Henrykiem Worcellem? Albo Zofia Nałkowska umożliwiająca literackie zaistnienie Bruno Schultzowi?
Mikro mózgi współczesnych zawistników i węszycieli nie są zdolne pojąć działań podyktowanych bezinteresownością; altruizm przekracza ich potencjały rozumowania.
Coś tak bzdurnego, jak miłość do szukania, odkrywania i pomagania talentom (w obojętnie jakiej dziedzinie artystycznej twórczości), jest dzisiaj niebezpiecznym procederem, bo człowiek obdarzony Bożą iskrą stanowi dla nich zagrożenie. Konkurencję do ewentualnych zysków.
*
Recenzentów z prawdziwego zdarzenia jest coraz mniej, nie dziwię się więc, że nikt z nich nie chce czytać ogromu nadsyłanych zakalców po to, by wyłowić spośród nich jedną perełkę, bo to zdzieranie oczu i robota głupiego. Lecz jest wyjście: nie trzeba czytać całego tekstu, by zorientować się, czy napisał go grafoman, czy artysta.
Martwi mnie, że potencjalni wydawcy nawet nie zadają sobie trudu, by skubnąć okiem choć kawałek nadesłanego tekstu. Wystarczy parę stron: jeśli jest napisany językiem odzwierciedlającym treść i potrafi mnie zaciekawić od początku, czytam go w całości. Lecz jeśli jest sklecony z bełkotu i musiałbym przeczytać sto stron, by natknąć się na jedną anemiczną myśl, daję sobie spokój.
*
Długi czas byłem zdania, że pisarze stanowią grupę ludzi połączonych wspólnym celem, a tym celem jest wzajemna pomoc. Że łączy ich coś w rodzaju porozumienia i życzliwości dusz. Ale stwierdziłem: takie myślenie nazywa się naiwność. Niestety, bardzo często zdarza się (np. między literatami), że tak zwani arystokraci ducha są małostkowymi kmiotami o naturze zawistników.
Bezinteresowny był Boy, lecz to rzadkość. A w obecnych czasach – wada. Jednak wolę być naiwny niż egoistyczny dureń.
Tu proroctwo: przyszłe pokolenia zastąpią wkrótce dzisiejszą resztkę sumiennych i nadejdzie czas, gdy bezguście i niska jakość staną się normą.
Pamiętający takie dziwne słowa jak zawodowa uczciwość dziennikarska, szacunek dla czytelniczej inteligencji, odpowiedzialność za publikowane słowa - wymrą, a na ich miejscu znajdą się ludzie, którzy nie będą wiedzieli, kto zacz ów Dylan Thomas lub czym się je Cummingsa, co to kulturowa ciągłość, na czym polega kontynuacja dorobku, czym różni się ona od wiecznego rozpoczynania dawno przebytej drogi.
Przyjdą barbarusy, nonszalanckie kreatury pełne bełkotliwej swady, obdarzone naskórkową wiedzą o latach, gdy jeszcze nie istniała obecna łatwizna wypowiedzi, a pojawią się ze swoimi objawieniami udającymi recepty na literaturę. I znajdą czytelników, i zostaną ich autorytetami.
Z jakiego powodu? Bo nadeszły czasy, gdy tak autorom jak wydawcom nie chce się czytać niczego, co nie daje zysku. Wydawnictwa nie są nawet zainteresowane bezpłatnym czytaniem nadsyłanych materiałów, a jeżeli już decydują się na druk, to jedynie na teksty rekomendowane przez pantoflarską pocztę; jak najmniejszym własnym kosztem i bez ryzyka.
Ryzykuje jedynie autor, bo rzuca się na niepewny interes i tylko on ponosi koszty.
_________________
nieważne, co mówisz. Ważne, co robisz.
 
     
tcz 
Autor/ka



Pomógł: 4 razy
Wiek: 69
Dołączył: 30 Maj 2018
Posty: 552
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-03-29, 11:57   

Prawdziwy artysta nie tworzy z chęci zysku.
Dobrym przykładem na bezinteresowność tworzenia jest "dobra zmiana".
Członkowie PiS-u idą do polityki nie dla pieniędzy, lecz po to, by służyć narodowi.
_________________
Tadeusz
  
 
     
Antonella 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 8
"Brązowych Pietruch": 5
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 6
Limerykowy Król: 4
Fraszkowy Król: 2
Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 06 Paź 2010
Posty: 5374
Skąd: z daleka
Wysłany: 2019-03-29, 14:50   

Owsianko napisał/a:
Długi czas byłem zdania, że pisarze stanowią grupę ludzi połączonych wspólnym celem, a tym celem jest wzajemna pomoc. Że łączy ich coś w rodzaju porozumienia i życzliwości dusz. Ale stwierdziłem: takie myślenie nazywa się naiwność. Niestety, bardzo często zdarza się (np. między literatami), że tak zwani arystokraci ducha są małostkowymi kmiotami o naturze zawistników.


Oj tak, to wielka naiwność wierzyć w życzliwość, skoro naszą cechą narodową jest zawiść, o czym zaświadcza wiersz Ludwika Jerzego Kerna:

Nowy Kossak

Hoże dziewczę płacze,
Konik nóżką grzebie,
Polacy od wieków
Twardzi są dla siebie.

Francuz Francuzowi
funduje ślimaka,
A Polak najchętniej
Podgryza Polaka.

Hiszpanowi Hiszpan
Gra na tamburynie,
A Polak podkłada
Polakowi świnię.

Włoch tak kocha Włocha
Jak pawica pawia.
A Polak Polaka
Do wiatru wystawia.

Anglik Anglikowi
Robi przyjemności,
Polak Polakowi
Przykrości zazdrości.

Konik nóżką grzebie,
Płacze dziewczę hoże,
Polak dla Polaka
Z pyskiem albo z nożem.

Rzadko Polakowi
Polak dobrze zrobi,
To już takie nasze
Narodowe hobby.

A tak by się chciało
Wstawić do czytanki
Że Polak i Polak
To są dwa bratanki.
_________________
Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością.

Anthony Hopkins
 
     
Rafał Bardzki 
Moderator
rafał bardzki



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 5
"Brązowych Pietruch": 12
"Najlepsza proza": 1
Fraszkowy Król: 2
Pomógł: 35 razy
Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 5834
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2019-03-29, 20:32   

Dobry tekst.
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 7
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 369 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 14035
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-04-01, 12:46   

Długi czas byłem zdania, że pisarze stanowią grupę ludzi połączonych wspólnym celem, a tym celem jest wzajemna pomoc. Że łączy ich coś w rodzaju porozumienia i życzliwości dusz. Ale stwierdziłem: takie myślenie nazywa się naiwność. Niestety, bardzo często zdarza się (np. między literatami), że tak zwani arystokraci ducha są małostkowymi kmiotami o naturze zawistników.


- A ja wierzę w życzliwość ludzką. Więcej spotkałam ludzi życzliwych niż zawistnych. Choć przyznaję, że z tą życzliwością dusz, różnie bywa, bo artyści są bardzo wrażliwi i drażliwi, nie biorąc pod uwagę wrażliwości innych.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Antonella 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 8
"Brązowych Pietruch": 5
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 6
Limerykowy Król: 4
Fraszkowy Król: 2
Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 06 Paź 2010
Posty: 5374
Skąd: z daleka
Wysłany: 2019-04-01, 19:47   

Owsianko, wspaniale, że przypadł Ci do gustu mój komentarz, ale wypadałoby go wziąć w cudzysłów, nie sądzisz?

Bo to w końcu moja myśl i ja sobie zadałam trud wyszukania odpowiedniego wiersza do owej myśli.
_________________
Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością.

Anthony Hopkins
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 7
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 369 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 14035
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-04-01, 23:15   

https://www.publixo.com/t...wnosc_tworzenia

Faktycznie, jest tam zamieszczony komentarz Antonelli, jako-Twój. Powinien być oznaczony jako czyjaś wypowiedź, przynajmniej kursywą i w cudzysłowie.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Owsianko 
Autor/ka wielce zasłużony/a


"Brązowych Pietruch": 1
"Najlepsza proza": 3
Najciekawsza publicystyka: 5
Pomógł: 1 raz
Wiek: 71
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 493
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-04-02, 00:12   

Antonella

Rzeczywiście, powinienem zaznaczyć, kogo to cytat bo wyszedłem na złodzieja cudzych myśli. Jednak nie mogę poprawić błędu, gdyż na pubilxo mają nieczynne edytowanie. W każdym razie przepraszam.
_________________
nieważne, co mówisz. Ważne, co robisz.
 
     
Antonella 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 8
"Brązowych Pietruch": 5
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 6
Limerykowy Król: 4
Fraszkowy Król: 2
Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 06 Paź 2010
Posty: 5374
Skąd: z daleka
Wysłany: 2019-04-02, 06:58   

OK, nie ma sprawy :)
_________________
Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością.

Anthony Hopkins
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 7
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 369 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 14035
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-04-09, 01:18   

Koniec miesiąca, esej przenoszę do Publicystyki, gdzie również można czytać i komentować.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group