Fraszkowym Królem została Antonella

Limerykowym Królem zostały dwie osoby: Antonella oraz echo

Zapraszamy do głosowania w Konkursie Jubileuszowym o: KRYSZTAŁOWĄ DYNIĘ

Wierszem Miesiąca został utwór:batelgeza już dawno wybuchła autorstwa - Tjereszkowa

Prozą Miesiąca- został utwór: List do Leokadii autorstwa - ag

Zapraszamy do zabawy o: Złotą Pietruchę w temacie "Gierki"




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dany
2017-09-30, 19:54
Spadek II
Autor Wiadomość
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 4
"Wierszy miesiąca": 1
"Najlepsza proza": 6
Pomogła: 110 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 3605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-08-05, 13:47   Spadek II

Na werandę szybkim krokiem wyszła wysoka i szczupła kobieta. Przysłoniła dłonią oczy, aby ochronić je przed blaskiem słońca i jednocześnie rozejrzeć się za córką, która, już od godziny, była w ogrodzie.

- Kamilko, pozwól tutaj i zobacz, jaki piękny prezent kupił ci tata - w głosie mamy brzmiała ekscytacja, co ostatnio zdarzało się nader rzadko.
-Już biegnę, mamo - odkrzyknęła dziewczynka. - Zetnę jeszcze tylko jedną różę.

Gdy matka zniknęła we wnętrzu, Kamila z rezygnacją opuściła głowę i zaczęła nucić Marsz Żałobny. Po chwili wstała z kolan i ociągając się, ruszyła w stronę domu, nie zważając na to, że depcze róże, które miały być ozdobą salonu. Tuż przed werandą przyspieszyła kroku i energicznie pokonując schodki, wbiegła do pokoju, w którym siedzieli rodzice. Oboje spojrzeli w jej kierunku i uśmiechnęli się, zapraszając gestem, by usiadła między nimi, co, udając uradowanie, natychmiast uczyniła. Ojciec objął ją, ucałował w policzek i od razu zapytał, czy nie zaniedbywała codziennych ćwiczeń. Była pewna, że matka zdała mu już relację z jej niesubordynacji, więc szczerze odpowiedziała, że jedynie, co robiła przy fortepianie, to ścierała z niego kurz. Uśmiechnęła się, przy tych słowach, ironicznie i z satysfakcją patrzyła, jak ojciec zaciska szczęki i ledwo powstrzymuje się od wybuchu złości. Po chwili, pogładził ją po dłoni i nakazał odejść. Dygnęła, skromnie opuszczając głowę i pobiegła do pokoju, w którym, już teraz, nie będzie czuła się bezpiecznie.

***

Miała świetny słuch i talent, uwielbiała grać na fortepianie i patrzeć, jak zasłuchany w muzykę ojciec, przymyka powieki, a na jego twarzy pojawia się niezwykłe zadowolenie, wręcz rozanielenie. Dużo ćwiczyła, z każdej lekcji starała się czerpać, jak najwięcej, ponieważ wiedziała, że tym uszczęśliwi go jeszcze bardziej, a przede wszystkim będzie z niej dumny, tak, jak wtedy, gdy wygrała konkurs fortepianowy. Z satysfakcją twierdził, że nie miała sobie równych.
Któregoś razu, stanął za plecami córki i jak zwykle, położył dłonie na jej ramionach. Naturalnie i z czułością, przylgnęła do niego i uniosła głowę, by spojrzeć w ojcowskie oczy, których wyraz ją zaniepokoił, a wtedy jego dłonie zaczęły zsuwac się niżej. Zerwała się z taboretu, strząsając ręce, których dotyk dotąd budził w niej czułość, a teraz, w jednej chwili, przerodziła się ona w obrzydzenie. Nie spojrzał na córkę, nie odezwał się, ale stał w bezruchu jeszcze kilka minut, które dla Kamili przeciągały się w nieskończoność i w końcu wyszedł. Od tej pory, nie chciała grać, chociaż tęskniła za dotykiem klawiszy, które zawsze były posłuszne jej palcom i wydawały dźwięki, przyprawiające ją o radość lub, przetykane smutkiem, rozmarzenie. Matka dziwiła się krnąbrności córki, ponieważ włożyli fortunę w jej muzyczną edukację i nieraz przymuszała Kamilę do gry, szczególnie, kiedy zapraszali gości. Dziewczynie, nie wypadało wówczas odmówić i grała, czując na sobie wzrok ojca. Wsród tylu ludzi, jednak była bezpieczna. Nie potrafiła, o zaistniałej sytuacji, porozmawiać z matką, a ze starszą siostrą - Pauliną, która uległa wypadkowi, tuż przed swoimi dziewiętnastymi urodzinami, ze względu na jej stan zdrowia, prawie nie było kontaktu.

Paulina była piękną, również uzdolnioną muzycznie, energiczną dziewczyną. Fortepian kupił jej ojciec na piąte urodziny i nigdy nie narzekała, na trwające godzinami, lekcje gry, a wręcz przeciwnie, czekała na nie z niecierpliwością. Od niej Kamila wiele się nauczyła i przede wszystkim, zaraziła muzyczną pasją. Niestety, Paulina stawała się, coraz bardziej zamknięta w sobie, więc trudno było nawiązać z nią prawdziwą, siostrzaną więź. Czasem, jednak miała lepsze dni i wtedy grały na cztery ręce albo szły na spacer, na którym opowiadała jej o kompozytorach, nuciła melodie, a nawet zwierzyła się z zauroczenia chłopakiem z sąsiedztwa. Chichotała wraz z Kamilą, by za chwilę zatopić się w myślach i znów nie było do niej dostępu.

***

Świadkowie twierdzili, że młoda kobieta gwałtownie wbiegła na jezdnię i kierowca nie miał szansy, aby wyhamować. Ktoś podniósł jej błękitny kapelusz z białą, atłasową wstążką, który poturlał się w stronę chodnika.

***

Wypadek córki spowodował, że matka zaczęła nadużywać alkoholu, a ojciec często wyjeżdżać. Kamila tęskniła za nim, brakowało jej rozmów, opowieści, jakimi raczył rodzinę przy kolacji. Ojciec miał dużą wiedzę o świecie i potrafił przekazać ją w sposób niezwykle interesujący, zabarwiony dowcipem. Tęskniła również po tym, kiedy zobaczyła, tamtego feralnego dnia, w jego spojrzeniu coś obcego, co ją przeraziło i próbowała wmówić sobie, że to wszystko jej się tylko wydawało. Próby spełzały na niczym, ponieważ wszystko wracało w snach, z których budziła się z płaczem.

Wiedział, że żona, każdego wieczoru, nadużywa alkoholu, ale nie reagował, jedynie zasypywał ją prezentami, w postaci pięknych strojów i kapeluszy, w których wyglądała wspaniale, na często organizowanych przez siebie, przyjęciach. Śmiała się i zabawiała rozmową gości, udając, że w jej domu mieszka szczęście. Później żegnała wszystkich, racząc każdego z osobna miłym słowem i uśmiechem, który nie obejmował już oczu. Kiedy salon opustoszał, szła, lekko się zataczając, do pokoju starszej córki i zostawała tam do rana. Opiekowała się Pauliną sama i nigdy nie zaniedbywała swoich obowiązków. Do pomocy przy innych zajęciach domowych, na przykład w kuchni czy ogrodzie, oprócz Pauliny, miała jeszcze ciotkę Reginę, siostrę męża. Regina zamieszkała z nimi, mimo sprzeciwu świeżo upieczonej matki, po tym, jak na świat przyszła Paulina. Regina - nie pozwalała na zdrabnianie imienia, była starsza od brata o dziesięć lat, nie grzeszyła urodą, ale bardzo dbała o swój wygląd. Przebierała się, co najmniej trzy razy dziennie i kiedy było to tylko możliwe, kontrolowała swój wygląd w lustrze. Właśnie... Lustro... Prezentem, który przywiózł, dla młodszej córki, ojciec z kolejnego wojażu, było lustro. Zrobione na zamówienie, wielkie i błyszczące, zamknięte w przepięknej ramie. Paulina nawet na nie nie spojrzała. Stało się kolejnym meblem w jej pokoju, kolejnym niechcianym prezentem.
Natomiast Regina była nim zachwycona. Pod byle pretekstem starała się wejść do zacisza swojej bratanicy, by przejrzeć się w całej okazałości. Paulinę bawiło samouwielbienie ciotki, a co za tym idzie, nie denerwowały częste jej wizyty. Doradzała krewnej i chwaliła gust, nie tylko, aby sprawić kobiecie przyjemność. Regina, nie była podobna do brata, nie dorównywała mu inteligencją ani elokwencją. Jej ciekawość świata ograniczała się jedynie do mody, ewentualnie do nowości kulinarnych, ponieważ w kuchni była mistrzynią. Nawet matka, nie dorastała jej do pięt w wymyślaniu kulinarnych cudeniek.

Reginę, znaleziono tuż przy bramie, prowadzącej na ulicę. Leżała z wyciągniętymi, w kierunku wyjścia, rękoma, a rozcapierzone palce, jakby chciały się czegoś uchwycić. Kiedy przewrócono ją na wznak, jej oczy były szeroko otwarte i choć zgasło w nich życie, to wyrażały przerażenie, a z ust otwartych, jak do krzyku wyciekła strużka śliny. Obok ciała leżał błękitny kapelusz z białą, atłasową wstążką, która leciutko powiewała na wietrze.


cdn.
_________________
Poezja najbardziej raduje, wtedy, gdy się ją rozumie tylko ogólnie, a nie całkowicie*
 
     
ag 
Autor/ka



"Najlepsza proza": 2
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 31 Lip 2017
Posty: 531
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-08-05, 14:21   

Gelsomina napisał/a:
Od tej pory, mie chciała grać,
Od tej pory, mie chciała grać,

literóweczka ;)

Gelsomina napisał/a:
Wsród tylu ludzi, jednak była bezpieczna.

Niby wszystko gra, ale "wśród tylu ludzi była jednak bezpieczna" lepiej brzmi. Ale sama oceń ;)

:) Doczekałam się :D bardzo sprawnie napisane i wciąga czytelnika :) pisz, pisz cdn-ki ;)

[ Dodano: 2017-08-05, 15:22 ]
Dobra - nie ogarniam tego cytowania, tj jak to robić, żeby wyszło jak trza ;)
_________________
Co dziecko, którym byłeś, pomyślałoby o dorosłym, którym się stałeś? ~ Skradzione dziecko K. D.
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 4
"Wierszy miesiąca": 1
"Najlepsza proza": 6
Pomogła: 110 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 3605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-08-05, 15:19   

Agusiu, zaznaczasz fragment tekstu kursorem i klikasz w cytowanie selektywne w prawym, górnym rogu;) Ot i cała filozofia.
Dzięki, zaraz poprawię:))))))
_________________
Poezja najbardziej raduje, wtedy, gdy się ją rozumie tylko ogólnie, a nie całkowicie*
 
     
ag 
Autor/ka



"Najlepsza proza": 2
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 31 Lip 2017
Posty: 531
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-08-05, 15:22   

Już pojęłam ;) nie zauważyłam, że mnie już zacytował i po kliknięciu w to cytowanie selektywne wklejałam fragment, który chciałam przytoczyć, dlatego takie mecyje mi wychodziły ;)
_________________
Co dziecko, którym byłeś, pomyślałoby o dorosłym, którym się stałeś? ~ Skradzione dziecko K. D.
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 4
"Wierszy miesiąca": 1
"Najlepsza proza": 6
Pomogła: 110 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 3605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-08-05, 15:30   

Na razie zostawię, jednak była :) Muszę pomyśleć a na razie słońce mnie oślepia. Literówkę poprawiłam ;D
I cieszę się, że wciąga :)
_________________
Poezja najbardziej raduje, wtedy, gdy się ją rozumie tylko ogólnie, a nie całkowicie*
 
     
vendetta 
Autor/ka


Wiek: 28
Dołączyła: 28 Lut 2016
Posty: 190
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-08-07, 08:26   

Gelsi wciągający tekst, ma w sobie coś, co każe połykać kolejne słowa. No i problem poruszony mimo głównego wątku... Ma w sobie coś ze Stephena Kinga. Dolores Clainborn... Tak mi się przypomniało :)
_________________
A na drugie mi Nieobliczalna
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 4
"Wierszy miesiąca": 1
"Najlepsza proza": 6
Pomogła: 110 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 3605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-08-07, 09:38   

Cześć ven :) . Ale miłe słowa mam od ciebie. :shy:
Dolores, oglądałam i rzeczywiście tam tatuś był zwyrodnialcem i alkoholikiem. Wspaniała scena, kiedy Dolores wzięła sprawiedliwość w swoje ręce.
Dzięki, postaram się w następnej części też cię nie zawieść :)
_________________
Poezja najbardziej raduje, wtedy, gdy się ją rozumie tylko ogólnie, a nie całkowicie*
 
     
Tajfumerang 
Autor/ka z pewnym stażem...


"Najlepsza proza": 1
Pomogła: 3 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 27 Mar 2016
Posty: 386
Wysłany: 2017-08-07, 19:05   

Wciągające :) nawet dzieci potrafią być świetnymi aktorami na codzień...
Wątek z klątwą nie w moim guście i się nie wczuwam (tak, wiem, że to główny wątek), ale resztę naprawdę przeczytałam z zaciekawieniem.
Pozdrawiam cieplutko :)
_________________
Jutro będzie lepiej
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 4
"Wierszy miesiąca": 1
"Najlepsza proza": 6
Pomogła: 110 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 3605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-08-08, 08:06   

Dzięki Taj za czytanie. :)
Nie odpowiadam za to, co się w moim łbie narodzi :lmao:
Tylko posłusznie spisuję.
Pozdrawiam :)
_________________
Poezja najbardziej raduje, wtedy, gdy się ją rozumie tylko ogólnie, a nie całkowicie*
 
     
Josef Hosek 
Autor/ka


"Najlepsza proza": 1
Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 176
Skąd: Złotoria
Wysłany: 2017-08-09, 13:25   

Gelsi, Gelsi... dokąd nas prowadzisz swoją opowieścią?
Dziwna sprawa z tym lustrem. Co chwila pada ktoś trupem...
Pięknie wplatasz wątki obyczajowe w ten tajemniczy horror.

:)
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 4
"Wierszy miesiąca": 1
"Najlepsza proza": 6
Pomogła: 110 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 3605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-08-09, 14:49   

Josef Hosek napisał/a:
Dziwna sprawa z tym lustrem. Co chwila pada ktoś trupem...

dopiero się rozpędzam :P
Josef Hosek napisał/a:
Pięknie wplatasz wątki obyczajowe w ten tajemniczy horror.

Bardzo dziękuję :shy:
_________________
Poezja najbardziej raduje, wtedy, gdy się ją rozumie tylko ogólnie, a nie całkowicie*
 
     
echo 
Konsultant/ka



"Złotych Pietruch": 5
"Srebrnych Pietruch": 5
"Brązowych Pietruch": 1
"Wierszy miesiąca": 4
Limerykowy Król: 1
Pomógł: 126 razy
Wiek: 56
Dołączył: 21 Gru 2015
Posty: 3761
Skąd: Jędrzejów
Wysłany: 2017-08-15, 15:06   

cdn. ciekawie się robi :)

Gelsomina napisał/a:
Doradzała krewnej i chwaliła gust, nie tylko, aby sprawić kobiecie przyjemność. Regina, nie była podobna do brata, nie dorównywała mu inteligencją( ) ani elokwencją.

tak mi wpadło do oka
_________________
Piszę, kiedy nie mam nic do powiedzenia.
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 4
"Wierszy miesiąca": 1
"Najlepsza proza": 6
Pomogła: 110 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 3605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-08-15, 16:21   

Echo, tylko tyle? Ufff :]
Dzięki za czytanie. :) Postaram się nie zawieść ciebie i innych czytelników, ale wiesz jak to jest z wyobraźnią czasem płata figle :)

[ Dodano: 2017-08-15, 17:28 ]
Poprawione:)))
_________________
Poezja najbardziej raduje, wtedy, gdy się ją rozumie tylko ogólnie, a nie całkowicie*
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-08-18, 23:15   

Gelsomina napisał/a:
zsuwac się niżej. . Zerwała się z taboretu,
\
Tu zbyteczna kropeczka, a ja idę czytać dalszy ciąg.
_________________
Ela
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 4
"Wierszy miesiąca": 1
"Najlepsza proza": 6
Pomogła: 110 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 3605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-08-19, 10:29   

Dzięki za czytanie i kropeczkę. Już jej nie ma.:)))
_________________
Poezja najbardziej raduje, wtedy, gdy się ją rozumie tylko ogólnie, a nie całkowicie*
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-09-10, 22:25   

Spadek II, to ciekawe opowiadanie. Czekając na ciąg dalszy, przenoszę do Opowiadań, tam jego miejsce.
_________________
Ela
 
     
Pola 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 5
"Brązowych Pietruch": 3
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 7
"Najlepsza proza": 2
Fraszkowy Król: 2
Najciekawsza publicystyka: 2
Pomogła: 96 razy
Wiek: 75
Dołączyła: 12 Lis 2010
Posty: 4422
Skąd: Już Szynwałd
Wysłany: 2017-09-11, 07:34   

Smutne, ale sprawnie napisane :yes:
Pozdrowienia dla Autorki :D
_________________
Według mnie jest prosta różnica między wierzącym a ateistą: wierzący w drugim szuka Boga, ateista zaś, człowieka*
Autor - echo
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 12
Pomogła: 320 razy
Wiek: 68
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 12396
Skąd: Poznań

Wysłany: 2017-09-19, 22:22   

Bardzo ciekawie piszesz. Przeczytałam jednym tchem i pędzę do następnej części.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 4
"Wierszy miesiąca": 1
"Najlepsza proza": 6
Pomogła: 110 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 3605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-09-20, 07:00   

Polu, Dany bardzo mi miło, że wam się podoba:)))))
Pozdrawiam:)
_________________
Poezja najbardziej raduje, wtedy, gdy się ją rozumie tylko ogólnie, a nie całkowicie*
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 12
Pomogła: 320 razy
Wiek: 68
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 12396
Skąd: Poznań

Wysłany: 2017-09-30, 19:54   

Utwór ten zajął III miejsce w Ankiecie na Prozę Miesiąca/VIII
Serdecznie gratuluję i przenoszę na Górną Półkę.
:)
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group