Fraszkowym Królem została Antonella

Limerykowym Królem zostały dwie osoby: Antonella oraz echo

Zapraszamy do głosowania w Konkursie Jubileuszowym o: KRYSZTAŁOWĄ DYNIĘ

Wierszem Miesiąca został utwór:batelgeza już dawno wybuchła autorstwa - Tjereszkowa

Prozą Miesiąca- został utwór: List do Leokadii autorstwa - ag

Zapraszamy do zabawy o: Złotą Pietruchę w temacie "Gierki"




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dany
2017-11-02, 14:41
fałszywa recepta doktora H
Autor Wiadomość
mirek13 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Wierszy miesiąca": 1
Pomógł: 19 razy
Wiek: 53
Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 973
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-10-01, 08:42   fałszywa recepta doktora H

mój koń jest księżycem
ma srebrne kopyta i czarną uzdę
życie jest snem
no życie
pochyłe jak krzywe drzewo bonsai

nie skacz na nie
nie muszę
prosić o dary z komórek serca
limfoblastów płucnych
szalony morderca

szczęścia i gwiazd

głupi pastuchu z nieba
sen pijany źle liczył godziny
pikniki rodziny i czerwone wina
moja

więc masz

i wybacz
 
     
Tjereszkowa 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Wierszy miesiąca": 3
"Najlepsza proza": 2
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 10 Sty 2011
Posty: 597
Skąd: Ziemie odzyskane
Wysłany: 2017-10-02, 13:22   

Obraz niesamowicie emocjonalnie gęsty i wybuchowy. Coś jak zaliczyć szybką karuzelę po intensywnej imprezie. Peel musi z siebie nieco wyrzucić...
Pełno tu treści (zapiekanka), ciekawych skojarzeń (ogóreczki) i nośnych fraz (marynowane grzybki). Choć sytuacja liryczna nie jest mi obca, to nie jestem w stanie rozszyfrować niektórych wyrażeń (pewnie chińszczyzna). :D
A tak poważnie, to nawet nie nadążając w pełni za podmiotem lirycznym, wiersz doskonale się czuje. Przemawiają srebrne kopyta, czarna uzda, bonsai'e, limfoblasty, czy wina/winy... Ciekawe, czy doktor H. ucieszyłby się z tej recepty.
Podsumowując - wiersz zrobił na mnie duże wrażenie, rozumiem jego przekaz, ale nie potrafię rozszyfrować niektórych fraz (do czego cholernie trudno mi się przyznać). :)

PS Świetny tytuł!
  
 
     
mirek13 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Wierszy miesiąca": 1
Pomógł: 19 razy
Wiek: 53
Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 973
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-10-02, 20:00   

Tjereszkowa, Ty bardzo dobrze rozczytujesz moje wiersze, a ja, Twoje.
W obydwu wypadkach zawsze pozostaje jakaś przestrzeń tajemnicy, z którą drugie nie może sobie poradzić.
I bardzo dobrze, że tak jest.
Dzięki.
 
     
toxynka 
Autor/ka zasłużony/a



"Wierszy miesiąca": 1
Pomogła: 11 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 22 Gru 2015
Posty: 1202
Skąd: łódź
Wysłany: 2017-10-02, 23:43   

Życie pochyłe jak krzywe drzewko bonsai...to prawda...kreujemy życia starając się nadać im kształt miły dla oka ... Cierpliwym udaje się po wielu latach wprawić w zachwyt widza...udana kreacja daje satysfakcję dla stwórcy...i tylko on wie ile pracy zdecydowania a jednocześnie delikatności wymagała dana forma...bonsai tworzy się latami a jednak wystarczy chwila nieuwagi by na płytkiej grudce ziemi pozostał martwy kikut ...no dobra poniosło mnie ale bardzo podoba mi się ten wers....czerwone ...wina...moja....boskie !!! Szalony morderca...szczęścia i gwiazd...głupi pastuch z nieba...ciekawie i pięknie o srebrnym :) ...skoro tego wymagasz to masz...wybacz (skrucha lub wręcz przeciwnie masz co chciałaś ) tekst niejednoznaczny lubię takie
_________________

 
     
mirek13 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Wierszy miesiąca": 1
Pomógł: 19 razy
Wiek: 53
Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 973
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-10-03, 00:23   

Witaj, moja twarda toxykologio. :)
Twoje poszukiwania w tym wierszu są bardzo dobre.
Z bonsai miałem tu na myśli iglaki. Są najtrudniejsze do hodowli. Często wykrzywione wielokrotnie i pochyłe.
To dodatkowy smaczek dla kóz, które na takie lubią wskakiwać. :(
Morderca krąży koło mnie. Taki kutafon medyczny.
A zakończenie...? Fakt, bardzo niejednoznaczne, ale takie miało być.
Niech sobie każdy po swojemu odczyta. Jak zna autora, to mu trochę łatwiej. ;D
PS. To wbrew pozorom nie jest łatwy wiersz. Tym bardziej dzięki za czytanie i własne przemyślenia.
 
     
jaceksenior 
Autor/ka z pewnym stażem...


"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 2
"Brązowych Pietruch": 5
Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 838
Skąd: Działoszyn
Wysłany: 2017-10-04, 07:52   

Aż zazdroszczę kobietom ich trafności postrzegania i łatwości w sposobie wysławiania się :) . Dla mnie ich oceny są naprawdę przepiękną prozą. Chylę czoło na poważnie.
My faceci lubimy wszystko zakamuflować i przemycić w dwuznaczności . Nic na wprost :) :) . Dlatego ta odmienność tak nas do siebie zbliża :) :)

Mirek co do wiersza - dla mnie super :) :) :) Pozdrawiam
_________________
jaceksenior
 
     
mirek13 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Wierszy miesiąca": 1
Pomógł: 19 razy
Wiek: 53
Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 973
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-10-04, 08:22   

Jacku, Ty chyba żartujesz?!
W zestawieniu z babami, to ja jestem wzorem prostoty, ocierającej się prostactwo! :cry:
Dzięki.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-10-04, 18:03   

Niby choroba się nie rozwinęła(dlatego ten limfoblast), a jednak coś trapi. Może to efekt niehigienicznego trybu życia. Może...
_________________
Ela
  
 
     
mirek13 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Wierszy miesiąca": 1
Pomógł: 19 razy
Wiek: 53
Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 973
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-10-04, 18:32   

A co ja żuję niehigienicznie, Elu?
I pragnąłbym zwrócić uwagę, że terminem "Limfoblast" określa się również komórki rakowe w białaczce.
Tu - metafora komórek rakowych ogólnie. Tym bardziej, że dodałem im przymiotnik "Szalonych".
  
 
     
Ewa Kłobuch 
Autor/ka zasłużony/a


"Brązowych Pietruch": 1
"Wierszy miesiąca": 4
Pomogła: 14 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 21 Sie 2015
Posty: 1768
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: 2017-10-04, 19:19   

Trudny wiersz. Tym, którzy coś tam wiedzą o sytuacji życiowej peela
jest łatwiej, ale i tak nie rozgryźli pewnych fragmentów. Nic to.
Wszak istnieje dowolność interpretacji, a nierozszyfrowane elementy
skłaniają do powrotów.
_________________
Chciałam dobrze, a wyszło jak zwykle.
 
     
mirek13 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Wierszy miesiąca": 1
Pomógł: 19 razy
Wiek: 53
Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 973
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-10-04, 19:57   

I niech sobie funkcjonują w przestrzeni nierozszyfrowanej.
Dobrze im tam.
Dzięks.
 
     
Ewa Kłobuch 
Autor/ka zasłużony/a


"Brązowych Pietruch": 1
"Wierszy miesiąca": 4
Pomogła: 14 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 21 Sie 2015
Posty: 1768
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: 2017-10-04, 19:58   

Ok.
_________________
Chciałam dobrze, a wyszło jak zwykle.
  
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-10-04, 20:50   

mirek13 napisał/a:
A co ja żuję niehigienicznie, Elu?

Ja pisałam o bohaterze wiersza.:)
_________________
Ela
 
     
mirek13 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Wierszy miesiąca": 1
Pomógł: 19 razy
Wiek: 53
Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 973
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-10-04, 21:26   

:rotfl: No to co ten peel żuje? Liście koki?
 
     
Anaea 
Autor/ka


Dołączyła: 24 Wrz 2017
Posty: 16
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2017-10-04, 21:54   

Witaj, właśnie przeczytałam wiersz, ale na dzień dzisiejszy mam problem z rozszyfrowaniem jego sedna(może zbyt późna pora na czytanie)... Natomiast, są momenty, które bardzo mi się podobają i za te momenty duży plus z mojej strony :)
 
     
mirek13 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Wierszy miesiąca": 1
Pomógł: 19 razy
Wiek: 53
Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 973
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-10-05, 00:09   

Problem może być. Szczególnie dla nowego użytkownika, który mnie nie zna.
Niemniej to źle świadczy o wierszu, jeśli sprawia takie kłopoty czytelnikowi.
Z drugiej strony przecież nie idzie o to, abyś musiała wyczytać historię, tylko miała własne skojarzenia i refleksje.
Przecież mogą być zupełnie inne, niż zamysł autora, ale to jest właśnie użyteczność emocjonalna i intelektualna poezji.
To nie matma, że rzeczywistość jest opisywana liczbami i wzorem.
Dzięks.
 
     
Motysia 
Autor/ka



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 2
"Wierszy miesiąca": 1
Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 09 Paź 2012
Posty: 663
Skąd: Wrzosowo
Wysłany: 2017-11-22, 21:21   

chyba się zakręciłam jak bączek (zabawka- żeby nie było)
krążę.... kręcę się .... i doszukuję.... i chyba sama się tak zakręciłam z myślami, że ....
niech będzie wybaczone:)
oryginalnie, zmusza do intensywności myślenia
pozdrawiam:)
_________________
Morze jest moim spowiednikiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group