Fraszkowym Królem została Antonella

Limerykowym Królem zostały dwie osoby: Antonella oraz echo

Zapraszamy do głosowania w Konkursie Jubileuszowym o: KRYSZTAŁOWĄ DYNIĘ

Wierszem Miesiąca został utwór:batelgeza już dawno wybuchła autorstwa - Tjereszkowa

Prozą Miesiąca- został utwór: List do Leokadii autorstwa - ag

Zapraszamy do zabawy o: Złotą Pietruchę w temacie "Gierki"




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dany
2017-12-02, 13:21
Perły
Autor Wiadomość
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
  Wysłany: 2017-11-24, 23:23   Perły

To była wspaniała wycieczka. Jechałam po prześlicznych terenach. Zwiedziłam Jelenią Górę, Zamek Bolków, a teraz autokar wiózł mnie do Zamku Książ. Byłam bardzo podekscytowana i myśli już biegły do przodu. Wielka ciekawość, co będzie dalej. Jako mała dziewczynka zwiedzałam ten zamek, ale minęło tyle lat i słyszałam, że został pięknie odrestaurowany.
Podróżowałam w towarzystwie pani Joli. Bardzo miła kobieta, ale usta prawie jej się nie zamykały. Mówiła więcej od przewodnika i bardzo mnie to złościło, bo czasem nie słyszałam jego słów.

Zwiedzanie obiektu trwało kilka godzin. Jedna sala piękniejsza od drugiej. Obrazy, meble, kominki. Wszystko, wszystko zachwycające. Chodziłam po komnatach w towarzystwie pani Joli. Ona jak zwykle opowiadała różne historie, nie zawsze związane z tym, co widziałam. Powiedziała jednak coś bardzo ciekawego. Podobno można ten zamek zwiedzać również nocą. Podeszłam do przewodnika i poprosiłam o taką możliwość, bo dodatkowe atrakcje by się przydały.Ten jednak odmówił, twierdząc, że kierownik wycieczki nie omówił z nim takiej opcji i on się tym nie zajmie. Pomyślałam, że to trudno, jakoś przeżyję, a tak w ogóle, to co można robić nocą na zamku?
Wyszliśmy z zamku na dziedziniec i wtedy to pani Jola powiedziała, że musi do toalety. No i poszła, a ja postanowiłam na nią zaczekać. Zobaczyłam, że niedaleko jest kamienny mur z pięknymi łukami, więc podeszłam i ponieważ byłam trochę zmęczona, oparłam się, aby odpocząć.
Nagle jakaś dłoń chwyciła moją nogę, tuż nad kostką i zaczęła ciągnąć. Nie mogłam wydobyć ani jednego dźwięku, ponieważ znalazłam się w jakimś podziemnym tunelu, a strach zupełnie mnie sparaliżował.
Nie trwało to długo, a może całą wieczność, nie pamiętam, jednak dziwna wędrówka dobiegła końca, a ja siedziałam na zimnej, kamiennej posadzce. Naprzeciw mnie stał dziwny człowieczek. Byłam przerażona, bo niski, brodaty mężczyzna, w zielonym myśliwskim stroju, w ręku trzymał róg i patrzył na mnie bardzo dziwnie.
Po chwili się odezwał – Przyszłaś po perły Pani Daisy?
- Nie - wykrztusiłam. - Zwiedzałam zamek. Przepraszam, a pan to kto?
- Ja tu pilnuję. Co tu robisz? Wycieczka poszła już dawno. Dlaczego zostałaś i kręcisz się tam, gdzie nie trzeba? No, odpowiadaj!

Zasypywał mnie pytaniami, a ja nie potrafiłam nic powiedzieć. Zdziwienie, a raczej przerażenie, nie pozwalało mi zebrać myśli. W końcu odważyłam się poprosić :
- Wypuść mnie, przecież nic nie zrobiłam.
- To się jeszcze okaże. Poczekasz tu sobie na Księżną Daisy, a ona wtedy zdecyduje.
- A kiedy ona przyjdzie?
- Jak zrobi się cicho. Księżna bardzo nie lubi zgiełku licznej służby. Kręcą się wszędzie.
- Nie jestem żadną służbą! Gdzie ta Księżna? Jakie perły? - wykrzyknęłam.
- Perły dostała od swojego męża. Mają sześć metrów długości i jeden poławiacz tych pereł, zginął na jej oczach. Od tej pory Księżna Daisy ma same nieszczęścia. Nawet po śmierci nie zaznaje spokoju. Wpierw pochowali ją w rodzinnym grobowcu razem z perłami, a potem przenieśli tu, bo każdy chce jej pereł.
- To jakieś bzdury. Wypuść mnie. Ja nie mam z tym nic wspólnego. Proszę.

Karzeł wcale nie posłuchał moich próśb, tylko sobie poszedł. Siedziałam okropnie przerażona. Było ciemno, zimno i wilgotno. Strasznie! Pomyślałam, że to jakiś sen. Chyba za wiele czytam książek i teraz to wszystko, to tylko moja wyobraźnia albo sen. Zaraz się obudzę i będzie po strachu, oby jak najszybciej. Wiem, otworzę oczy i wtedy znajdę się znowu pod kamiennym murkiem. Mocno przycisnęłam powieki, potem pomału zaczęłam je otwierać i... i nic. Nadal siedziałam w lochu.
Nagle usłyszałam kroki. Ucieszyłam się, jednak nie na długo. Wrócił karzeł i na dokładkę z dwoma psami. Powiedział: – One popilnują, żebyś nie uciekła– i poszedł sobie.
Psy siedziały naprzeciw mnie i gapiły się bardzo dziwnie, tak jakby dawno nie dostały jeść. Dzikość w ich oczach była paraliżująca. Przytuliłam się plecami do wilgotnej kamiennej ściany. Czułam, jak zalewa mnie zimny pot. Pomyślałam, że jak mnie psy nie rozszarpią, to zaraz zamienię się w sopel lodu. Zacisnęłam mocno powieki i czekałam na swój koniec.
- Ale ja się pani naszukałam. Wystarczy tylko iść na chwilę do toalety, a już pani znika. Wszyscy czekają przy bramie głównej. Chodźmy szybko, bo nam autokar odjedzie.

To była pani Jola, mówiła i mówiła, a ja nie wiedziałam, że kiedykolwiek będę tak szczęśliwa, słysząc jej głos. Szłyśmy przez dziedziniec w stronę autokaru, a w oddali słychać było, jakby stłumiony dźwięk myśliwskiego rogu.
_________________
Ela
  
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 4
"Wierszy miesiąca": 1
"Najlepsza proza": 6
Pomogła: 110 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 3605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-11-26, 15:40   

elafel napisał/a:
Mówiła więcej od przewodnika i bardzo mnie to złościło, bo czasem nie słyszałam co on mówi.

mówiła, mówił... może czasem nie słyszałam jego słów*?
elafel napisał/a:
Jedna sala piękniejsza od drugiej. Obrazy, meble, kominki. Wszystko, wszystko piękne.

piekniejsza, piękne* może zachwycające?
elafel napisał/a:
Podeszłam do przewodnika i poprosiłam by załatwił taką możliwość, bo dodatkowe atrakcje by się przydały

by załatwił, by się przydał. Może poprosiłam o taką możliwość? czy coś w tym stylu ;)
elafel napisał/a:
Zobaczyłam, że niedaleko jest kamienny mur z pięknymi łukami wiec podeszłam

w wiec zabrakło ogonka.
elafel napisał/a:
Na przeciw mnie stał dziwny człowieczek. Byłam przerażona, bo patrzył się na mnie niski brodaty mężczyzna, w zielonym myśliwskim stroju. W ręku trzymał myśliwski róg i patrzył się tak dziwnie.

naprzeciw* Nad tym zapisem bym pomyślała... patrzył, patrzył...
elafel napisał/a:
- Nie – wykrztusiłam z siebie całą siłą woli - ja zwiedzałam zamek.

Tu błąd w zapisie dialogowym.
Nie - wykrztusiłam. - Zwiedzałam zamek.
elafel napisał/a:
Zasypywał mnie pytaniami, a ja nie potrafiłam nic powiedzieć. Zdziwienie, a raczej przerażenie, nie pozwalało mi zebrać myśli. W końcu zdecydowałam się i powiedziałam : - Wypuść mnie, przecież nic nie zrobiłam.

nic powiedzieć, powiedziałam*
zdecydowałam? chyba użyłabym innego słowa, może odważyłam się zażądać* poprosić*
elafel napisał/a:
Wykrzyknęłam całą siłą woli.

wykrzyknęłam z całych sił... no nie wiem ;)
elafel napisał/a:
Zaraz się obudzę i będzie po strachu. Trzeba tylko się obudzić.
elafel napisał/a:

Może zamiast Trzeba się tylko obudzić* Oby tylko tak się jak najszybciej stało*?
Dzikość w ich oczach był przerażający

tu literówki
elafel napisał/a:
kamiennej posadce
tu też literówka.
elafel napisał/a:
Czułam jak pot leje się po mich plecach.
tu też.
elafel napisał/a:
Mają 6 metrów długości
napisałabym liczebnik słownie.

Co do interpunkcji, to jestem za cienka, żeby się wypowiadać, ale na pewno trzeba trochę poprawić, to już Dany albo echo stwierdzą na pewno :)

Fajny pomysł Elu i ciekawa historia. :)
Powodzenia :thumbup:
_________________
Poezja najbardziej raduje, wtedy, gdy się ją rozumie tylko ogólnie, a nie całkowicie*
  
 
     
lidiusza 
Autor/ka


"Wierszy miesiąca": 1
Dołączyła: 06 Wrz 2017
Posty: 112
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2017-11-26, 15:58   

Przeczytałam z przyjemnością ;) Powodzenia życzę :)
_________________
jesteśmy naszą pamięcią
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-27, 00:51   

Lidiusza, Gelsomino - pięknie dziękuję za czytanie. Trochę pozmieniałam, może teraz będzie lepiej.
_________________
Ela
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 12
Pomogła: 320 razy
Wiek: 68
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 12401
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-27, 13:26   

Ty to masz wyobraźnię... Wystarczy, że na chwilę przysiądziesz, zamkniesz oczy i już śnisz...
A perły przynoszą nieszczęście.




Cytat:
Dzikość w ich oczach był paraliżujący.

- chyba powinno być: Dzikość w ich oczach była paraliżująca.

Cytat:
Dzikość w ich oczach był paraliżujący. Przytuliłam się plecami do wilgotnej kamiennej ściany. Było strasznie zimno. Czułam, że pot leje się po moich plecach.

Dzikość w ich oczach była paraliżująca. Przytuliłam się plecami do wilgotnej kamiennej ściany. Czułam, jak zalewa mnie zimny pot.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
  
 
     
Rafał Bardzki 
Moderator



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 4
"Brązowych Pietruch": 7
"Najlepsza proza": 1
Pomógł: 31 razy
Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 4939
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2017-11-27, 14:17   

Zgrabna opowieść. Przyjemnie się czytało.

Ode mnie w zamian staromodna, acz piękna pieśń z Poławiaczy Pereł:

https://www.youtube.com/w...WFgvqnY7sNIxEmw
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-27, 22:44   

Dzięki siostra - poprawiłam. Robiłam korekty i przy wstawianiu, wyszły bzdury. Teraz jest ok.
Rafał świetny kawałek. Lubię Bizeta, a Placido Domingo ma świetny głos. Słuchanie to wielka frajda. Zrobiłeś mi przyjemność. Dziękuję i za czytanie i za muzykę. :)
_________________
Ela
 
     
echo 
Konsultant/ka



"Złotych Pietruch": 5
"Srebrnych Pietruch": 5
"Brązowych Pietruch": 1
"Wierszy miesiąca": 4
Limerykowy Król: 1
Pomógł: 126 razy
Wiek: 56
Dołączył: 21 Gru 2015
Posty: 3761
Skąd: Jędrzejów
Wysłany: 2017-11-28, 10:39   

Elu, nigdzie nie łaź po starych zamczyskach, bo duchy tylko ostrzą sobie na Ciebie zęby ;)
To, że masz pomysły, już wiem :) Fajne opowiadanko.
Był czas, że zwiedzałem sporo zamków czy ich ruin i czasem chciałem, żeby mnie coś postraszyło, a tu jak na złość... :)
Powodzenia.

elafel napisał/a:
- Nie jestem żadną służbą! Gdzie ta Księżna? Jakie perły? - (W)ykrzyknęłam.

wykrzyknęłam

elafel napisał/a:
Wpierw pochowali ją w rodzinnym grobowcu razem z perłami, a potem przenieśli tu, bo każdy chce jej perły.

A nie tak? ...bo każdy chce jej pereł*.

elafel napisał/a:
To była pani Jola, mówiła i mówiła, a ja nie wiedziałam, że kiedykolwiek będę tak szczęśliwa(,) słysząc jej głos.
_________________
Piszę, kiedy nie mam nic do powiedzenia.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-28, 22:12   

Echo, dziękuję pięknie za odwiedziny i korektę.
Po zamczyskach chodzę, bo bardzo lubię oglądanie i słuchanie legend. Jestem po prostu na nie łasa. :)
_________________
Ela
 
     
Autsajder1303 
Autor/ka zasłużony/a



"Srebrnych Pietruch": 1
"Brązowych Pietruch": 1
"Kryształowych Dyń": 1
Pomógł: 10 razy
Wiek: 28
Dołączył: 12 Paź 2015
Posty: 1999
Skąd: Hrabstwo Armagh
Wysłany: 2017-11-29, 00:51   

Haha! Eluniu spotkałaś w Zamku Książ jednego z członków Bractwa rycerskiego? :) :D Kawał czasu tam nie byłem :( Znam ten Zamek (i ruiny starego zamku) na pamięć :) podziemia są super. Jeden z zawalonych tuneli prawdopodobnie prowadzi do kompleksu Riese w Osówce Dziękuję za przywołanie miłych wspomnień o rodzinnych stronach Elu.

[ Dodano: 2017-11-28, 23:53 ]
A i powodzenia ofkors :)
_________________
"Drob­na tra­gedia wielką, gdy obej­mują ją małe dłonie."
 
     
ag 
Autor/ka



"Najlepsza proza": 2
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 31 Lip 2017
Posty: 531
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-11-29, 18:29   

elafel napisał/a:
Byłam przerażona, bo niski, brodaty mężczyzna, w zielonym myśliwskim stroju, w ręku trzymał róg i patrzył na mnie bardzo dziwnie.

tu mi nie gra :hmm: usunęłabym to "w ręku" :) innych uwag już nie powielam ;)

Ciekawie :) mogłaś zdradzić więcej przy śmierci poławiacza pereł :)
I wciąż aktualna moja uwaga, żebyś nie bała się zdań złożonych :) śmiało możesz trzy krótkie zapisać w jednym :)
_________________
Co dziecko, którym byłeś, pomyślałoby o dorosłym, którym się stałeś? ~ Skradzione dziecko K. D.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-30, 00:42   

Autsajder, miło mi, że przywołałam wspomnienia. :)
ag- dziękuję za dobre rady, co do klątwy pereł i poławiacza, to opiszę osobno, bo zasługują na obszerne opowiadanie.
Jeszcze raz dziękuje :)
_________________
Ela
 
     
Antonella 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 6
"Brązowych Pietruch": 2
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 6
Limerykowy Król: 3
Fraszkowy Król: 2
Pomogła: 27 razy
Dołączyła: 06 Paź 2010
Posty: 4168
Skąd: z daleka
Wysłany: 2017-11-30, 15:00   

To się najdałaś strachu, że ohohoohohoh albo i więcej :)

Ja pewnikiem zeszłabym na zawał, gdyby mnie cóś w ciemnicy za nóżkę złapało.

Odwiedzałam w Bolkowie moją ulubioną ciotulę, śliczne miasteczko :)
_________________
Bądź dobry jak chleb.
 
     
Motysia 
Autor/ka



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 2
"Wierszy miesiąca": 1
Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 09 Paź 2012
Posty: 663
Skąd: Wrzosowo
Wysłany: 2017-12-01, 01:36   

wycieczki zamkowe dają wiele atrakcji
ale nie wiedziałam, że tu będzie taki obrót akcji

super:)

"Czułam, jak zalewa mnie zimny pot. Pomyślałam, że jak mnie psy nie rozszarpią, to zaraz zamienię się w sopel ludu" - chyba lodu:)

Pozdrawiam:)
_________________
Morze jest moim spowiednikiem.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-12-05, 00:46   

Dziewczyny, dziękuję za miłą wizytę.
Motysiu, pewnie, że "lodu". :)
_________________
Ela
  
 
     
Autsajder1303 
Autor/ka zasłużony/a



"Srebrnych Pietruch": 1
"Brązowych Pietruch": 1
"Kryształowych Dyń": 1
Pomógł: 10 razy
Wiek: 28
Dołączył: 12 Paź 2015
Posty: 1999
Skąd: Hrabstwo Armagh
Wysłany: 2017-12-05, 12:27   

Elu, w drugiej linijce jest błąd, poprawnie powinno być Zamek Książ, nie "Zamku w Książu" to nie jejst miejscowość :)
_________________
"Drob­na tra­gedia wielką, gdy obej­mują ją małe dłonie."
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 6
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 9
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 115 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 12301
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-12-05, 23:32   

Masz rację. Dziękuję za uważne czytanie :)
_________________
Ela
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group