Fraszkowym Królem został Rafał Bardzki

Limerykowym Królem zostały dwie osoby: Antonella oraz echo

Tytuł Najciekawszego Opowiadania zdobył utwór: - Muuuuuuuuuuuu autor Gelsomina

Wierszem Miesiąca został utwór: Zwiędły liść autorstwa Gelsomina

Tytuł Najpiękniejszego Wiersza o Jesieni zdobył utwór: jesiennie autorstwa Antonella

Zapraszamy do konkursu o Złotą Pietruchę w temacie: PUŁAPKA

Zapraszamy do konkursu na wiersz tematyczny: ŚWIĘTA

Zapraszamy do głosowania o : Kryształową Dynię




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dany
2018-12-05, 12:16
Pola
Autor Wiadomość
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
  Wysłany: 2018-11-24, 22:39   Pola

Ostatnie pół roku, to wizyty u różnych specjalistów medycznych. Odczuwałam lęki, było mi zimno, a czasami miałam wrażenie, że moje plecy dotykają zimnej, mokrej ściany. Bałam się czegoś, ciągle spoglądałam za siebie, bo wydawało mi się, że ktoś za mną stoi. Wszystkie te objawy, psychiatra wytłumaczył przemęczeniem i zalecił wypoczynek. 
Skorzystałam z propozycji i zmieniłam pracę, na bardziej spokojną. Zatrudniłam się jako bibliotekarka. Wreszcie mogłam bez wyrzutów sumienia, że powstaną zaległości w pracy, czytać i obcować z książkami, prawie w nieograniczonej ilości. Księgozbiór dość spory, bo to olbrzymi budynek, a pomieszczeń tak wiele, że można się zgubić. 
W dziale w którym pracowałam, były cztery sale, pełne literatury pięknej. Powieści, opowiadania, nowele, sama fikcja literacka, czyli wszystko to co lubię. Ponieważ czasu miałam wiele, a wracanie do pustego domu nie bardzo mnie ciągnęło, bo od czasu jak dowiedziałam się, że jestem dzieckiem z adopcji, zamieszkałam z dala od mojej pseudo rodziny, więc pozostawałam po godzinach. Wybierałam jakąś książkę, siadałam przy stoliku, tuż przy regale i czytałam do późnych godzin. Gdy czytałam, świat zewnętrzny przestawał istnieć, byłam ja i bohaterowie książki. 
Pamiętam, że to był właśnie taki moment, gdy poczułam, jakby ktoś stal za mną. Pomyślałam, że pewnie portier chce mnie wygonić do domu, odwróciłam się, nikogo nie zobaczyłam, jednak czułam czyjąś obecność. Powrócił chłód dotykający moje plecy. Ponieważ odczucie było przykre, odłożyłam książkę i czym prędzej opuściłam biblioteczne mury. 
Minęło parę dni, już prawie zapomniałam o tamtym zdarzeniu, gdy znowu będąc sama pomiędzy regałami, poczułam zimną obecność niewidzialnej ciągle osoby. Zignorowałam to, bo pomyślałam, że wszystko sobie wmawiam i trzeba zwalczać takie myśli, usiadłam spokojnie z książką w ręku, oddając się bez reszty lekturze. Chłód jednak nie mijał, nawet narastał, a po pewnej chwili usłyszałam ciche : - Chodź do mnie. 
Zastygłam w bezruchu i nawet przestałam oddychać. Po chwili postanowiłam, że pójdę do domu. Delikatnie podniosłam się z krzesła, tak aby nie zrobić żadnego hałasu, gdy znowu usłyszałam:
- Chodź do mnie. 
Tym razem jakby głośniej, słowa dochodziły niby spod stóp, niby zza regału z książkami. Przestraszona wybiegłam z sali. Na korytarzu uzmysłowiłam sobie, że ten chłód idzie za mną i on pochodzi od kogoś, kto jest niewidzialny, a jednak do mnie mówi, więc już najwyższy czas pokonać swoją urojoną chorobę i zderzyć się z rzeczywistością. Weszłam dość pewnie pomiędzy regały, szukając wzrokiem, jednocześnie nasłuchując. Ponieważ nic się nie działo, spokojnie usiadłam, no i wtedy znowu usłyszałam: - Chodź do mnie. 

Strach paraliżował, na plecach czułam chłód, a ciarki przeszywały moje ciało. Nie potrafiłam się ruszyć. Nie wiem jak długo tak siedziałam. Nagle zdobyłam się na odwagę i powiedziałam: 
- Ktoś Ty? 
- Pola. Jestem Pola. 
Poderwałam się z krzesła i zaczęłam biegać pomiędzy regałami, dotykałam książki jedną po drugiej, jakbym szukała wejścia tam, skąd wydobywa się ten głos. W pewnym momencie zobaczyłam, jak jedna z książek spada na podłogę, a kartki same się przewracają. Podniosłam ją i wtedy zauważyłam, podświetlony tekst " Jestem w zimnym lochu, pomóż mi" .
Wstałam, zaczęłam szukać osoby, która do mnie ciągle mówi, biegałam po całej sali i gdy nikogo nie znalazłam, znowu pomyślałam, że to moja chora wyobraźnia. 
Następnego dnia, jak tylko wszyscy poszli do domu, podeszłam do regału, dobrze pamiętałam która to była książka, więc wzięłam ją do ręki. Książka i tym razem sama się otworzyła i znowu podświetliły się słowa: " Jestem Twoją bliźniaczką. Rozdzielono nas po porodzie i od tego czasu mieszkam w podziemiach".
Słowa te tak mnie sparaliżowały, że nie wiedziałam, co zrobić. 
- Gdzie jesteś? W jakich podziemiach? - krzyczałam. Otwierałam i zamykałam książkę, lecz żaden tekst się więcej nie podświetlił. 
- Pani Aniu! Co się dzieje? - spytał bardzo zdyszany portier. 
- Nic panie Heniu, potknęłam się. Już idę do domu. Czas na mnie.- odpowiedziałam automatycznie. 
Całą drogę do domu myślałam o tym wszystkim co mnie spotkało. Myśli biegały po rozpalonej głowie i nie mogłam się skupić na niczym. 
W domu rozkazałam sobie stanowczo: - Usiądź i pomyśl na spokojnie. To nie może być prawda, a jeżeli wszystko wymyśliłam, znaczy, że ze mną jest bardzo źle. Jeżeli jednak to jest prawda, a ja mam siostrę, do tego bliźniaczą, co wtedy? Słyszałam, że bliźniaki w tym samym czasie odczuwają radość, smutek, a nawet ból. Wszystko może być prawdą. Tylko gdzie te podziemia? Gdzie ją szukać? 
Nagle olśnienie - Jasne! Podziemia budynku biblioteki! Tam trzeba ją szukać. Tylko jak tam się dostać? 
Następnego dnia poszłam do dyrektora biblioteki i powiedziałam, że muszę wejść do piwnic, bo tam jest moja siostra. Popatrzył na mnie bardzo dziwnie i powiedział, żebym poszła na zwolnienie lekarskie, bo jestem bardzo przemęczona. No i skończyło się dochodzenie prawdy. Poszłam na zwolnienie lekarskie. 
Wróciłam po trzech miesiącach zupełnie odstresowana i pełna sił do spokojnej pracy. Jednak już pierwszego dnia ciągnęło mnie do tej książki. Nie mogłam się doczekać, kiedy wszyscy pójdą do domu. Godziny mijały bardzo wolno, aż w końcu doczekałam się. Natychmiast podbiegłam do regału, sięgnęłam po książkę i otworzyłam ją. Nic się nie podświetliło. Zupełnie nic. Odłożyłam książkę na swoje miejsce. Wybrałam inną, nabrałam w płuca głęboki oddech, usiadłam na swoim ulubionym miejscu tuż przy regale z książkami i spokojna oddałam się lekturze.
Po pewnej chwili usłyszałam cichy głos : - Chodź do mnie.
_________________
Ela
  
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 6
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 145 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5037
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-11-25, 00:14   

elafel napisał/a:
Ostatnie pół roku, to wizyty u różnych specjalistów medycznych, którzy próbowali mi pomóc w cierpieniu. Odczuwałam lęki, było mi zimno, a czasami miałam wrażenie, że moje plecy dotykają zimnej mokrej ściany. Ponieważ lekarze nie mogli mi pomóc, tłumaczyłam sobie, że może wiosna i chłodne poranki, ale jak przyjdzie gorące lato, na pewno się rozgrzeję w promieniach kochanego słoneczka i wszystko minie.

zagmatwane/

elafel napisał/a:
Powrócił chłód dotykający moje plecy.
dotykający moich*


Elu, pomysł super, ale musisz dopracować, Wrócę.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-11-25, 00:50   

Dziękuję Gelsomino, skoro zagmatwane, ciut poprawiłam.
_________________
Ela
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 6
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 145 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5037
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-11-25, 06:49   

Przeczytałam jeszcze raz i też mam ciarki...
Ciekawa jestem, jaki ta historia będzie miała finał.
Powodzenia :)
 
     
lidiusza 
Autor/ka z pewnym stażem...


"Wierszy miesiąca": 2
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 06 Wrz 2017
Posty: 380
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2018-11-25, 13:18   

Elu, podoba mi się, powodzenia :)
_________________
jesteśmy naszą pamięcią
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-11-25, 22:55   

Gelsomina napisał/a:
Przeczytałam jeszcze raz i też mam ciarki...
Ciekawa jestem, jaki ta historia będzie miała finał.

Też jestem ciekawa. Dzięki, że wpadłaś i to dwa razy :)

lidiusza - dzięki za podobasia :)
_________________
Ela
 
     
Rafał Bardzki 
Moderator



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 5
"Brązowych Pietruch": 10
"Najlepsza proza": 1
Fraszkowy Król: 1
Pomógł: 35 razy
Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 5714
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2018-11-26, 07:40   

Powiało chłodem :O . Opowiadanie z tych niedopowiedzianych.
Powodzenia Elu :)
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-11-26, 08:32   

Rafał Bardzki napisał/a:
Powiało chłodem . Opowiadanie z tych niedopowiedzianych.
Każdy powinien sobie sam dopowiedzieć, czy duch żyje w bibliotece, czy w nas. Dziękuję Rafale za wizytę.
_________________
Ela
 
     
Rafał Bardzki 
Moderator



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 5
"Brązowych Pietruch": 10
"Najlepsza proza": 1
Fraszkowy Król: 1
Pomógł: 35 razy
Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 5714
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2018-11-26, 08:52   

I takie właśnie lubię.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-11-26, 09:52   

Miło mi :)
_________________
Ela
 
     
tcz 
Autor/ka


Pomógł: 4 razy
Wiek: 68
Dołączył: 30 Maj 2018
Posty: 328
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2018-11-26, 10:20   

Bibliotekarka spotkała bliźniaczą duszę. :)

Przeczytałem z zainteresowaniem.

Powodzenia w konkursie.
_________________
Tadeusz
  
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-11-26, 13:44   

To miłe, że zainteresowało. Pięknie dziękuję :)
_________________
Ela
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 353 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 13522
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-11-26, 14:02   

Zimno na plecach- oznacza, że duch zmarłej osoby przychodzi i niepokoi peelkę, a jaki z tego wniosek?- że za dużo czyta tego rodzaju literatury...

Nieźle to sobie wymyśliłaś. Powodzenia w konkursie.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-11-26, 20:59   

Dziękuję siostra :)
_________________
Ela
 
     
echo 
Konsultant/ka



"Złotych Pietruch": 7
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 1
"Wierszy miesiąca": 6
Limerykowy Król: 2
Pomógł: 165 razy
Wiek: 57
Dołączył: 21 Gru 2015
Posty: 4892
Skąd: Jędrzejów
Wysłany: 2018-11-27, 16:20   

Dlatego nie chcę być bibliotekarzem, bo a nuż...
Opowiadanie z dreszczykiem na straszny konkurs :)
Życzę powodzenia :)

elafel napisał/a:
W dziale(,) w którym pracowałam,

elafel napisał/a:
czyli wszystko to(,) co lubię.

elafel napisał/a:
Powrócił chłód dotykający moje plecy.

dotykający moich pleców
elafel napisał/a:
Nie wiem(,) jak długo tak siedziałam.

elafel napisał/a:
Całą drogę do domu myślałam o tym wszystkim(,) co mnie spotkało.

elafel napisał/a:
nabrałam w płuca głęboki oddech,

nabrałam w płuca powietrza lub wzięłam głęboki oddech
elafel napisał/a:
usiadłam na swoim ulubionym miejscu(,) tuż przy regale z książkami(,)
_________________
Piszę, kiedy nie mam nic do powiedzenia.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-11-27, 23:43   

Uwagi zastosowane. Dziękuję echo :)
_________________
Ela
 
     
Motysia 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 3
"Brązowych Pietruch": 1
"Wierszy miesiąca": 2
Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 09 Paź 2012
Posty: 1060
Skąd: Wrzosowo
Wysłany: 2018-12-10, 00:39   

jesteś niesamowita
przeczytałam z zaciekawieniem i ciarkami
pozdrawiam serdecznie:)
_________________
Morze jest moim spowiednikiem.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-12-10, 00:43   

O tej godzinie czytać o duchach, to tylko podziwiać. Dziękuję za wizytę. Bardzo mi miło. :)
_________________
Ela
 
     
Antonella 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 4
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 6
Limerykowy Król: 4
Fraszkowy Król: 2
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 06 Paź 2010
Posty: 5195
Skąd: z daleka
Wysłany: 2018-12-10, 05:29   

Jest dreszczyk, jest duch, będzie Dynia :)
_________________
Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością.

Anthony Hopkins
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-12-12, 00:12   

Dziękuję Antonello. :)
_________________
Ela
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group