Fraszkowym Królem został Rafał Bardzki

Limerykowym Królem zostały dwie osoby: Antonella oraz echo

Tytuł Najciekawszego Opowiadania zdobył utwór: - Muuuuuuuuuuuu autor Gelsomina

Wierszem Miesiąca został utwór: Zwiędły liść autorstwa Gelsomina

Tytuł Najpiękniejszego Wiersza o Jesieni zdobył utwór: jesiennie autorstwa Antonella

Zapraszamy do konkursu o Złotą Pietruchę w temacie: PUŁAPKA

Zapraszamy do konkursu na wiersz tematyczny: ŚWIĘTA

Zapraszamy do głosowania o : Kryształową Dynię




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: elafel
Wczoraj 0:07
Letarg
Autor Wiadomość
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 353 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 13522
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-11-28, 15:40   Letarg

Działo się to w zrujnowanym Wrocławiu, kilka lat po wojnie.
Nasz blok graniczył z domem, w którym zwisały stropy, straszyły fragmenty ścian, a resztki schodów prowadziły donikąd. My, jako dzieciaki, niezdające sobie sprawy z zagrożenia, bawiliśmy się tam w chowanego. Jedno, co było dziwne, że zawsze tam hulał wiatr, nawet w bezwietrzną pogodę.

Któregoś dnia, mama opowiedziała mi taką historię:
Kiedyś mieszkała tu bezdzietna para: Tadeusz, starszy już mężczyzna, wysokiej rangi oficer i Anna- jego młoda, piękna żona.
Niespodziewanie Anna umarła. Nietrudno wyobrazić sobie rozpacz, graniczącą z szaleństwem, jej męża.
Do trumny ubrał ją w ślubną suknię i wyposażył w zaświaty, we wszystkie klejnoty, jakie miała, a było tego dużo. Przed złożeniem do grobu, trumna była otwarta i wszyscy mogli podziwiać, jego piękną żonę. A wyglądała naprawdę pięknie, jakby spała.

Po pogrzebie, w nocy, na cmentarz przyszło dwóch złodziejaszków, którzy widzieli klejnoty złożone w trumnie i postanowili je wydobyć. Odkopali trumnę, a gdy podnieśli wieko, kobieta usiadła.
Jeden z mężczyzn zmarł na miejscu, a drugi z krzykiem uciekł z cmentarza, wprost pod koła pędzącego samochodu.
Anna z trudem wydobyła się z grobu i poszła, zamiast może na policję, wprost do domu. Tadeusz otworzył drzwi i zobaczywszy jak mniemał "ducha", padł na zawał.
Po trzech dniach i ona umarła.
Mówią, że duch jej krąży pomiędzy domem a cmentarzem, że w ruinach można poczuć jej chłodny powiew.


Myślę, że mama dlatego opowiedziała mi tę historię, żebym już więcej nie bawiła się w tym niebezpiecznym miejscu.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
  
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-12-04, 16:41   

Mama często opowiadała różne historie i w ten sposób nas wychowywała. Pamiętam i ta historia, na mnie też wywarła piorunujące wrażenie. Ty to bardzo fajnie opisałaś.
Podobaś :)
_________________
Ela
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 6
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 145 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5037
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-12-04, 16:58   

Dany napisał/a:
Nietrudno wyobrazić sobie rozpacz, graniczącą z szaleństwem, jej męża.
D

Nietrudno wyobrazić sobie rozpacz męża, graniczącą z szaleństwem. - wydaje mi się, że tak lepiej brzmi.
Dany napisał/a:

Dany napisał/a:
jego piękną żonę. A wyglądała naprawdę pięknie, jakby spała.

dwa razy piękną, pięknie. Może warto coś zmienić?
Dany napisał/a:
Odkopali trumnę, gdy podnieśli wieko, kobieta

może dodać a* gdy?

Dany napisał/a:
Tadeusz otworzył drzwi i zobaczył ducha, padł na zawał.

i zobaczywszy, jak mniemał ducha, padł na zawał*
Takie moje sugestie.
Opowieść dobra, z dreszczykiem, ciekawa. Powodzenia :thumbup:
 
     
bodek 
Autor/ka zasłużony/a


"Wierszy miesiąca": 5
Pomógł: 1 raz
Wiek: 51
Dołączył: 18 Gru 2012
Posty: 1813
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-12-04, 17:30   

ciekawa historia, miło było poczytać:)
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 353 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 13522
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-12-05, 10:44   

Elunia- nasza mama miała w zanadrzu dużo takich opowieści, a wszystkie były z życia wzięte.
Gelsi, dziękuję za komentarz. Pomogłaś. Opowiadanko tylko zaznaczyłam, że to jest w temacie Dyni, lecz nie wstawiam do ankiety pod głosowanie, bo administrator nie bierze udziału w Konkursie Jubileuszowym.
Bodziu- dziękuję za wizytę. :)
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-12-05, 11:44   

Fakt, były z życia wzięte i bardzo pouczające. Opowiedziane tak, że trudno je zapomnieć. Dobrze, że je przytaczasz.
_________________
Ela
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 6
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 145 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5037
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-12-05, 12:33   

Nie przyszło mi do głowy, że nie bierzesz Dany udziału w konkursie.
Przeczytałam z zainteresowaniem.
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 353 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 13522
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-12-05, 13:28   

Gelsi- nie sądzę, żebym wygrała ten konkurs, ale, gdyby... to czy miałabym sobie dać dyplom i nagrodę? Zatem szkoda byłoby zmarnowanych głosów.
Brałam udział, jak jeszcze nie byłam Administratorem, w roku 2013 i wtedy wygrałam.
Jeżeli ktoś funduje nagrody, to siłą rzeczy nie może sięgać po te nagrody.

Dziękuję za ponowny komentarz, dziękuję za rozmowę. :)
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
tcz 
Autor/ka


Pomógł: 4 razy
Wiek: 68
Dołączył: 30 Maj 2018
Posty: 328
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2018-12-07, 11:15   

Przerażające zdarzenie.
Podobno, takie historie ludzi pogrzebanych żywcem, zdarzały się często.
Warto przytoczyć na ten temat, niesamowite opowiadanie, mistrza gatunku,
Edgara Allana Poe - "Przedwczesny pogrzeb".

Pozdrawiam
_________________
Tadeusz
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 353 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 13522
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-12-07, 12:25   

tcz, ponoć kiedyś zdarzały się takie przypadki częściej, teraz, przy postępie medycyny, chyba już nie mogą się zdarzać.
Dziękuję za komentarz, poczytałam co sugerowałeś i również pozdrawiam :)
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Tjereszkowa 
Autor/ka z pewnym stażem...



"Wierszy miesiąca": 3
"Najlepsza proza": 2
Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 10 Sty 2011
Posty: 658
Skąd: Ziemie odzyskane
Wysłany: 2018-12-07, 15:39   

Hej Dany :) ,
Będąc dzieckiem uwielbiałam takie historie. Jak była okazja zbieraliśmy się wieczorem i słuchaliśmy jak dorośli opowiadają. Teraz moje dzieci też tak lubią.
A co do pogrzebań żywcem - w 1994, więc nie aż tak dawno temu, znajomemu księdzu przytrafił się taki wypadek. Podczas spuszczania trumny do ziemi usłyszano drapanie i walenie w wieko. Niestety zanim wyciągnięto i otwarto trumnę, kobieta się udusiła. I to już nie jest opowieść na wieczory z dziećmi... :(
Fajny tekst, ma klimat i wzbudza wspomnienia.
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 353 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 13522
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-12-10, 15:22   

Bardzo dziękuję za komentarz i za przytoczone wspomnienia, które przywołało moje opowiadanie.
Pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Rafał Bardzki 
Moderator



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 5
"Brązowych Pietruch": 10
"Najlepsza proza": 1
Fraszkowy Król: 1
Pomógł: 35 razy
Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 5714
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2018-12-10, 16:01   

Literatura w przekazie ustnym w służbie pilnowania dzieci.
Sprytne. Ciekawe :)
  
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 353 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 13522
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-12-12, 13:26   

Rafał Bardzki, dziękuję :)
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
elafel 
Moderator



"Złotych Pietruch": 8
"Srebrnych Pietruch": 9
"Brązowych Pietruch": 11
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 11
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 133 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 13520
Skąd: Poznań
Wysłany: Wczoraj 0:07   

Skoro nie na Dynie, przenoszę do Prozy.
_________________
Ela
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group