Limerykowym Królem została Antonella


Fraszkowym Królem został Rafał Bardzki

Zapraszamy do konkursu o Złotą Pietruchę w temacie
ZABAWA

W konkursie na wiersz tematyczny - lato wygrał wiersz
Sad autorstwa - Z. Antolski

Wierszem Miesiąca V/2019 został utwór:
refleksja pastoralnaautorstwa Jan Gawarecki

Wierszem Miesiąca VI/2019 zostały dwa utwory:

Alicja w krainie czarówautorstwa Tjereszkowa

światłofonia autorstwa lidiusza




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dany
2019-02-17, 00:04
Powrót
Autor Wiadomość
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 153 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5313
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-28, 16:22   Powrót

– Chcą mi uciąć nogi – mówi tata. Czuję jego strach, który ukrywa pod ironicznym uśmiechem. – Nie pozwolę. Jeśli umrę to w całości.
Wchodzi pielęgniarka i pyta wesoło: – Jak się czuje nasz ulubiony pacjent?
- Na pani widok, pani Krysiu wstępują we mnie nowe siły. - Pielęgniarka wybucha śmiechem, a później patrzy na mnie.
– A kto to, panie Janku?
– Moja córa.
– Tak? Zupełnie do pana niepodobna. – Znów pada na mnie jej, taksujące spojrzenie. – Spodziewałam się piękności – stwierdza, a tata rozkłada ręce w geście bezradności, mówiąc:
– Cóż, jaka matka, taka córka.
– To, gdzie pan miał oczy. – Wyraźnie bawią się moim kosztem. Czuję to każdą cząstką dwunastoletniego ciała, którego jestem więźniem.

Nie jestem ładna, a raczej brzydka, szara dziewczyna ze śladami dojrzewania na bladej twarzy.
Kulę się, zamykając w skorupie jak ślimak. On pewnie ze strachu, a ja ze wstydu.

Tata jest przystojnym brunetem, wysokim i szczupłym. Ma urok, którym czaruje kobiety, nawet leżąc w szpitalnym łóżku.

Po wyjściu ze szpitala, myślę tylko o jednym. Widzę go bez nóg, siedzącego na wózku inwalidzkim, który pcham bez trudu. Mijają nas te wszystkie ładne kobiety, które uwodziły go spojrzeniami, a teraz odwracają wzrok. Dla nas też są powietrzem. Podchodzi do nas mama. Odbieram od niej zakupy. Teraz ona pcha wózek. Tata spogląda na nas z miłością, a my na niego.

Jest zima, mróz szczypie w policzki, ale nie zważam na to. Jestem szczęśliwa. Przyspieszam kroku, a po chwili zaczynam biec. Ślizgam się na warstwie lodu, ukrytej pod śniegiem. Upadam, uderzając głową o twardą powierzchnię.
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 7
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 377 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 14096
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-01-28, 17:05   

Zaczęłaś pisać psychologiczne opowiadania?
Ten tata, to bawidamek, do tego narcyz. Słusznie przysłowie mówi, że ładna miska jeść nie da. Pielęgniarka nietaktowna, a on gruboskórny.
Dziecko pomimo to, kocha ojca. Wcale mnie to nie dziwi, że córka cieszy się na myśl zepsucia mu tej urody i przystojności.
Nie wiem tylko, dlaczego w puencie, "uderzyłaś" ją w głowę. Ma zapomnieć o tych przykrościach, jakie znosiła w związku z brakiem urody i mamy, i swojej?




Napisałabym: ...ukrytego pod śniegiem.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 153 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5313
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-28, 17:08   

Dany napisał/a:
Ma zapomnieć o tych przykrościach, jakie znosiła w związku z brakiem urody i mamy, i swojej?

A może ma zapomnieć o czymś innym... O swoich marzeniach?
Poza tym tata twierdzi, że jaka matka taka córka... A czy tak jest naprawdę? Niska samoocena może mieć wiele przyczyn.
Piszę na szybko, więc dzięki za wyłapanie błędów, nad którymi się zastanowię.
Pozdr:)))))

[ Dodano: 2019-01-28, 20:30 ]
Cytat:
Zaczęłaś pisać psychologiczne opowiadania?

Nie. To są tylko miniaturki. Daleko im do opowiadań.
 
     
elafel 
Moderator
elafel


"Złotych Pietruch": 9
"Srebrnych Pietruch": 10
"Brązowych Pietruch": 11
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 13
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 149 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 14003
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-01-28, 21:18   

Kolejne dobre opowiadanie. Krótko, a treściwie. Tak lubię. Chociaż mogło być ciut dłuższe. Powstaje wiele pytań i tytuł. Dziewczyna uderza się w głowę i pewnie taty powrót nie będzie tak wyglądał jak sobie wyobrażała.
_________________
Ela
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 153 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5313
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-29, 22:40   

Dziękuję Elu :) To raczej coś w rodzaju miniaturki literackiej, a nie opowiadanie.
 
     
Kowalska 
Autor/ka z pewnym stażem...


"Wierszy miesiąca": 2
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 769
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-01-30, 09:19   

Miniaturka ujmuję miłością córki do ojca i absolutną nietaktownością pielęgniarki. Poza tym z brzydkiego kaczątka wyrasta piękny łabędź.
A w miłości nie zawsze liczy się uroda, może żona była uroczą kobietą. :]
Podoba mi się zwięzłość opowiadania, nie zdąży znudzić :lmao:
_________________
Kowalska
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 153 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5313
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-31, 20:24   

Kowalska napisał/a:
Podoba mi się zwięzłość opowiadania, nie zdąży znudzić

No nie wiem, nie wiem :P
Dzięki za cierpliwość :]
 
     
Antonella 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 8
"Brązowych Pietruch": 5
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 6
Limerykowy Król: 5
Fraszkowy Król: 2
Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 06 Paź 2010
Posty: 5473
Skąd: z daleka
Wysłany: 2019-02-02, 19:00   

Kolejna intrygująca migawka :)

Rzeknę tylko, że wielu dorosłych zachowuje się niewłaściwie w stosunku do własnych i nie tylko dzieci. Zaczyna się np. niewinnym pytankiem wścibskiej sąsiadki albo ciotuni:
- Kogo bardziej kochasz, mamusię czy tatusia?
Dziecko kocha obydwoje rodziców, a po takim pytanku zaczyna niepotrzebnie główkować.

Smutne, gdy rodzice zamiast własne dziecko dopingować i utwierdzać w przekonaniu, że dla nich jest wyjątkowe, wbiją je w kompleksy.
_________________
Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością.

Anthony Hopkins
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 153 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5313
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-02-02, 19:25   

Dziękuję Antonello :) za refleksje. Zgadzam się całkowicie.
Mojego syna też kiedyś pewna pani zapytała - kogo bardziej kochasz, mamę czy tatę? Mati miał wtedy trzy latka i odpowiedział, że kocha nas jednakowo. Byłam z niego dumna. :thumbup:
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 7
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 377 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 14096
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-02-17, 00:04   

Ciekawa miniatura, koniec miesiąca, więc muszę przenieść ją z Wersji roboczych do Prozy, ale i tu można czytać i komentować.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group