Limerykowym Królem została Antonella


Fraszkowym Królem został Rafał Bardzki

Zapraszamy do konkursu o Złotą Pietruchę w temacie
ZABAWA

W konkursie na wiersz tematyczny - lato wygrał wiersz
Sad autorstwa - Z. Antolski

Wierszem Miesiąca V/2019 został utwór:
refleksja pastoralnaautorstwa Jan Gawarecki

Wierszem Miesiąca VI/2019 zostały dwa utwory:

Alicja w krainie czarówautorstwa Tjereszkowa

światłofonia autorstwa lidiusza




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dany
2019-02-16, 23:45
Taka krótka historia
Autor Wiadomość
Kowalska 
Autor/ka z pewnym stażem...


"Wierszy miesiąca": 2
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 769
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-01-29, 11:52   Taka krótka historia

Piła -Wyższa Oficerska Szkoła Samochodowa (WOSS).
Koleżanka miała tam kolegę, którego chciała odwiedzić, ale sama nie
miała ochoty jechać, więc pojechałam z nią.
Dla towarzystwa. Przypadek?
Tam go poznałam. Od razu coś zaiskrzyło.
Trzymał mnie za kożuszek, żebym nie odjeżdżała. Całował i płakał.
Na siłę wepchnęłam go do taksówki, w szkole musiał być o 20.00, mój pociąg odjeżdżał dużo później.
Nie zdążyliśmy nawet wymienić nr telefonów, ani adresów.
Dla niego łamałam swoje żelazne zasady.
Teraz się śmiejemy, że połamałam wszystkie "zapałki".
Napisałam o tym wiersz "Zaklęta aleja".
Złamałam swoją zasadę, pierwsza napisałam list.
Odpisał, potem pisaliśmy, często i coraz cieplej.
Któregoś dnia zadzwonił o 00.05, że jest w Szczecinie i żebym przyszła
po niego. Pomyślałałm-żart, a on przyjechał, uciekł z tej szkoły na "lewiznę".
Potem dostał ZOMZ (Zakaz Opuszczania Miejsca Zakwaterowania).
Moja mama nie znosiła żadnych moich mężczyzn, nawet kolegów z klasy, nie
mówiąc o sympatiach.
Nie wiedziałam co robić, gdzie się spotkać? Poratowała mnie koleżanka.
U niej nie było rodziców w domu, więc zgodziła się go przenocować.
Mieszkałyśmy na jednym podwórku.
Rano pobiegłam na "skrzydłach" do niego.
Na początku było trochę niezręcznie.
Zabrałam go do Puszczy Bukowej, nad jezioro Szmaragdowe na spacer.
Znowu złamałam, kolejną "zapałkę".Nie całuję się na pierwszej randce.
Ale kto wie kiedy przyjedzie kolejny raz?
Całował jakby świat miał się skończyć. Ale czas mijał nieubłaganie. Trzeba było się rozstać.
Nie mogłam wsadzić go do pociągu, bo ciągle wysiadał, zaklinał, że nie odjedzie.
Prosiłam-zrezygnuj z wojska, przenieś się na inne studia.
To był 1983 rok, Jaruzelski, ja w podziemiu solidarności (myślałam, że "zmienię świat").
Bibuła,pracowałam tak,że miałam dostęp do wszystkich wiadomości z KW i
Komendy Milicji.
Gdybym ja wpadła, on też.
Znajomi internowani mówili mi „ co ty robisz”?
Ty w podziemiu, a on wojskowy, zniszczysz go, jak wpadniesz.
Ciebie może wyciągniemy, ale jego nie damy rady!!!
Zaklinałam, zrezygnuj z wojska, nie wiedział co robię.
Tego wtedy nie można było mówić. Teraz się dziwi,że nic nie wiedział.
Kochaliśmy się, jeździłam do Piły, chociaż mama mi zabraniała, uciekałam
z domu, zamieniałam dyżury żeby do niego pojechać.
Miałam 22 lata.
On przyjeżdżał, albo legalnie na przepustkę, albo uciekał do mnie przez płot na lewiznę. Połączenie kolejowe koszmarne, niby tak blisko, a 3 przesiadki.
Dzwonił, „Muszelko” jestem, biegłam jak szalona, bo tramwaje w nocy już nie
jeździły.
Oświadczył się. Odmówiłam.
Powiedziałam, będziesz miał poligony, będą cię ściągać w nocy, nie będę
wiedziała gdzie jesteś? Będą Cię rzucać po całej Polsce, bez przerwy trzeba będzie zmieniać zamieszkanie, to nie dla mnie.
Jaruzelski, takie czasy.
Dalej się kochaliśmy.
Jeździliśmy do siebie.
We wrześniu po pierwszym roku miał urlop. Brałam za koleżanki po kilka dyżurów dni i noce, żeby mieć wolne i być z nim. One pomagały jak mogły.
Przyjechał po mnie do Szczecina, żeby zabrać mnie do Bielska Białej i
przedstawić rodzicom. Znowu uciekłam z domu, bo mama się nie zgadzała.
Jego rodzice i siostra, od razu mnie polubili. Traktowali jak synową. Znowu przy rodzicach się oświadczył. Ponownie odmówiłam.
Powiedziałam, nawet siatki z ziemniakami nie będziesz nosił i wózka z
dzieckiem prowadził, bo będziesz "kalał" mundur.
Tak wtedy było. Zrezygnuj.
Nie.
Poszliśmy w góry. Bielsko Biała, Beskid Żywiecki.
Byliśmy na Hali Miziowej nadeszła noc, pogubiliśmy się, w górach już był mróz, myślałam,że zamarzniemy, a on mi na to, że tu są wilki. W ostatniej chwili usłyszeliśmy szczekanie psa, byliśmy 500 metrów od schroniska, na hali Chchołowskiej. Wcześniej powiadomiony GOPR już nas szukał. Jak przyszliśmy do schroniska to wszyscy nas wyściskali.
Taka jest głupota młodości. Potem byliśmy w Ujsołach, na Rysiance itp.
Kochaliśmy się, tak już "kochaliśmy się".
Prosił, "nabroimy", tak Cię zatrzymam.
Nie miałam warunków, na sublokatorkę nie było mnie stać, on miał jeszcze 3 lata do ukończenia szkoły.
Jak ja utrzymam dziecko?
Powiedziałam nie, uszanował, zrozumiał.
Był październik jak przyjeżdżał do mnie. Nie mieliśmy się gdzie podziać, moja
mama nie zgadzała się, żeby przyszedł do mnie.
Zmieniłam pracę, tam zaczęłam dobrze zarabiać.
Pomyślałam, nareszcie wynajmę sublokatorkę, będziemy mieli się gdzie
spotykać, i mama przestanie się wtrącać.
Przyplątał się kolega,umówiłam się.
Szczyt mojej głupoty, po 6 miesiącach wyszłam za niego za mąż.
Napisałam list o rozstaniu.
Może żeby uciec z domu, tam bajki nie miałam.
To była pomyłka. Rozwiedliśmy się po 9 latach, ale już 2 byliśmy w
separacji.
Mirek skończył tą swoją szkołę. Miał praktykę w Szczecinie.
Szukał mnie, zmieniłam adres, nazwisko, pracę.
A jednak odnalazł mnie, pomogła mu moja koleżanka, zaklinał ją,że się nigdy
nie dowiem od kogo ma adres.
Nie mam do niej żalu, może dobrze zrobiła?
Byłam w siódmym miesiącu ciąży.
Pukanie do drzwi, pamiętam, że był nic więcej, nawet nie wiem
kiedy wyszedł.
Był czas ,że nie wiedziałam jak się włącza komputer. Wszyscy mówili o Naszej Klasie.
Kolega mnie zalogował. Wpisałam imię i nazwisko, zbladłam.
Napisałam :"czy mnie jeszcze pamiętasz".
Katastrofa-poszło.
Napisał, że "nigdy nie byłam jego koleżanką z klasy, że jestem jego
jedyną miłością".
Pomyślałam upił się, gada głupoty.
Na drugi dzień napisał to samo.
Teraz wiem od niego ,że jednym ruchem palca chciał skończyć,(pistolet w
wojsku).
Potem 10 lat zabijał miłość do mnie. Może zabrakło nam roku, może nic by
z tego nie wyszło?
Może...
Już po szkole wojskowej w Bielsku , palił moje listy, deptał.
Zostało tylko moje zdjęcie.
Nie ruszamy tego tematu, chyba zbyt bolesny.
Wieczorem zadzwonił, czy wypiję z nim kawę.
Oczywiście, myślałam,że to tak wirtualnie on tam, ja tu, zadzwoni
pogadamy.
A on rano dzwoni,że za godzinę jest w Szczecinie!!!!
Byłam, blada, zielona, niebieska i trzęsłam się jak meduza.
Spotkać się po 27 latach, jak w bajce, a on ciągle mnie kocha.
W  Szczecinie na 22 piętrze jest kafejka,widać cały Szczecin, lało,
wiało, pogoda jak nigdy okropna.
Poszliśmy jak kiedyś na Wały Chrobrego, to najpiękniejsze nabrzeże w całej Europie, tak mówią marynarze..
Znowu połamałam moje "zapałki".
Bo mamy niepisaną umowę. Ja nie dzwonię-dzwoni on.
Teraz się śmiał, że przez ten jeden dzień wykonałam 3 letni limit
telefonów do niego, ale musiałam go kierować jak ma wjechać do Szczecina.
Teraz pudełko z zapałkami jest puste.
Powiedział,że umierał ze strachu przed tym spotkaniem, tak jak ja (wiersz
"Spotkanie").
Baliśmy się siebie, gdzieś ta miłość ciągle jest.
Co będzie????
Znowu chwila rozstania.
I jak 27 lat temu on do mnie mówi "Muszeleczko" czy ja muszę odjeżdżać???
Musisz.
Trzy razy już miałam jechać do Bielska, hotel, w samym centrum, na rynku.
Odwołałam bilet.
Dzwoni „Muszelko” tylko 10 godzin i będę.
Chociaż patrzy na zdjęcie sprzed 27 lat.
Teraz tęsknimy inaczej.

To taka krótka historia
_________________
Kowalska
 
     
Z. Antolski 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 1
"Srebrnych Pietruch": 2
"Brązowych Pietruch": 3
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 9
"Najlepsza proza": 18
Najciekawsza publicystyka: 6
Pomógł: 81 razy
Wiek: 66
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 5761
Skąd: Kielce
Wysłany: 2019-01-29, 13:52   

Rewelacja !!!
Spowiedź dziecięcia wieku.
Choć to poezja nietypowa, pisana prozą (takie też lubię i mają one rację bytu. Na przykład znany poeta Bohdan Zadura, który kiedyś pisał z rymem i rytmem, teraz pisze takie właśnie prozatorskie kawałki. Oczywiście, kto chce może mówić, że to nie jest poezja. Kwestia gustów i poglądów. Poeta pisze, a Pan Bóg nosi słowa i opinie).

PS
Kowalska, bój się Boga ortografii - "siódma" !!!!!!!!!!!!
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 7
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 377 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 14096
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-01-29, 15:34   

Bardzo podoba mi się ta spowiedź, pisana prozą poetycką. Natomiast interpunkcja i cały zapis do korekty.
Pozdrawiam i bardzo chętnie później poprawię.

Proza poetycka – rodzaj prozy, która obejmuje utwory o charakterze refleksyjnym, liryczno-opisowym. Utwory te są bogate w metafory, wyszukane słownictwo oraz są wyraźnie zrytmizowane nacechowane powtórzeniami, paralelizmami.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Z. Antolski 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 1
"Srebrnych Pietruch": 2
"Brązowych Pietruch": 3
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 9
"Najlepsza proza": 18
Najciekawsza publicystyka: 6
Pomógł: 81 razy
Wiek: 66
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 5761
Skąd: Kielce
Wysłany: 2019-01-29, 20:04   

Ja tam nie wierzę w definicje slownikowe, zawsze są opóźnione, artysta awangardowy wyprzedza swoją epokę i dopiero na podstawie jego twórczości powstają nowe hasła w słownikach. Przed surrealistami nikt nie wiedział o surealizmie, a impresjoniści nie byli dopuszczani do uznanych galerii wystawowych, jako słabi malarze.
 
     
elafel 
Moderator
elafel


"Złotych Pietruch": 9
"Srebrnych Pietruch": 10
"Brązowych Pietruch": 11
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 13
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 149 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 14003
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-01-29, 20:26   

Pewnie każdy lubi takie wspomnieniowe opowieści. Zrobiłaś to tak, jakbyś opowiadała koleżance przy kubku kawy. Poczułam się tą koleżanką. Dla mnie rewelacja.
Podobasia zostawiam :)
_________________
Ela
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 7
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 377 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 14096
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-01-29, 20:48   

Cytat:
Piła -Wyższa Oficerska Szkole Samochodowa (WOSS).

Piła- Wyższa itd. (w złym miejscu spacja

Cytat:
Trzymał mnie za kożuszek,żebym nie odjeżdżała.

- za przecinkiem odstęp


Cytat:
Nie zdążyliśmy nawet wymienić nr. telefonów, ani adresów.

- nr* (Nie stawia się kropki po skrótach składających się z pierwszej i ostatniej litery wyrazu skróconego, jeśli ten skrót ma formę mianownika, np.
dr = doktor, nr = numer, bp = biskup.)
- przed "ani", nie stawiamy przecinka
Cytat:
Któregoś dnia zadzwonił o 00.05, że jest w Szczecinie, i żebym przyszła
po niego. Pomyślałałm -żart, a on przyjechał, uciekł z tej szkoły na "lewiznę".

- przed "i", nie stawiamy przecinka
- Pomyślałam* (literówka)


Cytat:
Znowu złamałam , kolejną "zapałkę".Nie całuję się na pierwszej randce.
Ale kto wie kiedy przyjedzie kolejny raz?

- przed przecinkiem, nie robimy odstępu
- po kropce, robimy odstęp

Cytat:
Prosiłam -zrezygnuj z wojska, przenieś się na inne studia.

- przed myślnikiem niepotrzebny odstęp, natomiast za , powinien być:
Prosiłam- zrezygnuj z wojska, przenieś się na inne studia.

Cytat:
Bibuła,pracowałam tak,że miałam dostęp do wszystkich wiadomości z KW i
Komendy Milicji.

- za przecinkami powinien być odstęp

Cytat:
Teraz się dziwi,że nic nie wiedział.

- odstęp za przecinkiem
Cytat:
Kochaliśmy się, jeździłam do Piły, chociaż mama mi zabraniała, uciekałam
z domu, zamieniałam dyżury żeby do niego pojechać.

- przecinek przed "żeby"

Cytat:
On przyjeżdżał, albo legalnie na przepustkę, albo uciekał do mnie przez płot na
lewiznę.

- przed "albo" nie stawiamy przecinka; w typ przypadku przed drugim "albo", również nie stawiamy przecinka

Cytat:
Powiedziałam, będziesz miał poligony, będą Cię ściągać w nocy, nie będę
wiedziała gdzie jesteś? Będą Cię rzucać po całej Polsce,

- "Cię"- małą literą (Gdybyś napisała do niego, to co innego. Wtedy przez szacunek piszemy dużą literą, ale jeśli powiedziałaś, to to przecież nie widać, jaką literą mówisz :) prawda?)
Cytat:
We wrześniu po pierwszym roku miał urlop.
"po pierwszym roku", jako dopowiedzenie, z obydwóch stron stawiamy przecinek

Cytat:
Byliśmy na Hali Miziowej nadeszła noc, pogubiliśmy się, w górach już był mróz, myślałam,że zamarzniemy, a on mi na to, że tu są wilki.

- przed "że" odstęp

Cytat:
W ostatniej chwili usłyszeliśmy szczekanie psa, byliśmy 500 metrów od schroniska, na hali Chchołowskiej.

- "Chochołowskiej* literówka


Cytat:
Już nas szukał GOPR jak przyszliśmy do schroniska to wszyscy nas wyściskali.

- przecinek przed "jak"

Cytat:
Prosił, "nabroimy", tak Cię zatrzymam.

- "Cię", małą literą

Cytat:
Był październik jak przyjeżdżał do mnie.

- przed "jak" przecinek
Cytat:
Pomyślałam, nareszcie wynajmę sublokatorkę, będziemy mieli się gdzie
spotykać, i mama przestanie się wtrącać.

- przed "i" niepotrzebny przecinek
Cytat:
Przyplątał się kolega,umówiłam się.

- za przecinkiem odstęp
Cytat:
Mirek skończył tą swoją szkołę.

- "tę" (w bierniku jest "tę szkołę", a w narzędniku "tą szkołą")
Cytat:
A jednak odnalazł mnie, pomogła mu moja koleżanka, zaklinał ją,że się nigdy
nie dowiem od kogo ma adres.

- za przecinkiem odstęp

Cytat:
Byłam w siudmym miesiącu ciąży.

- siódmym* błąd ortograficzny
[quote]Pukanie do drzwi, pamiętam,że był nic więcej, nawet nie wiem
kiedy wyszedł.[/quote-]
- przed "że" odstęp, za "był" przecinek
Cytat:
Był czas ,że nie wiedziałam jak się włącza komputer.

- przed przecinkiem nie robimy odstępu, tylko za przecinkiem.
Cytat:
Katastrofa-poszło.

- za myślnikiem odstęp
Cytat:
Teraz wiem od niego ,że jednym ruchem palca chciał skończyć,(pistolet w
wojsku).

- przed przecinkiem niepotrzebny odstęp
- przed nawiasem niepotrzebny przecinek
Cytat:
Już po szkole wojskowej w Bielsku , palił moje listy, deptał.

- przed przecinkiem niepotrzebny odstęp
Cytat:
Oczywiście, myślałam,że to tak wirtualnie on tam, ja tu, zadzwoni
pogadamy.

- za przecinkiem odstęp
- po "wirtualnie" zrobiłabym dwukropek lub myślnik
Cytat:
A on rano dzwoni,że za godzinę jest w Szczecinie!!!!

- za przecinkiem odstęp
- ogólnie stawiamy jeden przecinek, jednak dla podkreślenia można dwa lub góra trzy
Cytat:
Byłam, blada, zielona, niebieska i trzęsłam się jak meduza.

- po "byłam" niepotrzebny przecinek
Cytat:
Spotkać się po 27 latach, jak w bajce, a on ciągle mnie kocha.
W Szczecinie na 22 piętrze jest kafejka,widać cały Szczecin,

- w poezji, cyfry piszemy słownie
- po przecinku odstęp
Cytat:
mówią marynarze..

- wielokropek ma trzy kropki
Cytat:
Ja nie dzwonię-dzwoni on.

- po myślniku odstęp
Cytat:
Teraz się śmiał, że przez ten jeden dzień wykonałam 3 letni limit
telefonów do niego, ale musiałam go kierować jak ma wjechać do Szczecina.

- trzyletni *
- przecinek przed "jak"
Cytat:
Powiedział,że umierał ze strachu przed tym spotkaniem, tak jak ja (.Wiersz
"Spotkanie".)

- za przecinkiem, przed "że" odstęp
- te dwie kropki w nawiasie niepotrzebne, kropka natomiast potrzebna za nawiasem
Cytat:
Co będzie????

- wystarczy jeden pytajnik
Cytat:
I jak 27 lat temu on do mnie mówi "Muszeleczko" czy ja muszę odjeżdżać???
Musisz.

- "27" słownie
- po "temu" przecinek
- po "mówi" dwukropek
- po "Muszeleczko", przecinek
Cytat:
Trzy razy już miałam jechać do Bielska, hotel,w samym centrum, na rynku.

- po przecinku odstęp

Cytat:
Dzwoni „Muszelko” tylko 10 godzin i będę.

- po "Dzwoni"dwukropek
- po Muszelko" przecinek
- "10" słownie
Cytat:
Chociaż patrzy na zdjęcie sprzed 27 lat.

- "27" słownie
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 153 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5313
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-29, 22:08   

Bardzo podoba mi się to wspomnienie. Wzbudziłaś zainteresowanie i wzruszenie, a nawet złość na bohaterkę, że wyszła za mąż za innego, choć przedstawiła, jakie powody za tym stały. Szkoda... Takiego uczucia, jakie łączyło oboje bohaterów, nie spotyka się często. :]
Czy to pierwszy Twój prozatorski tekst? Od tej strony Cię nie znałam :)
Szkole* literówka Szkoła*
Kowalska napisał/a:
Koleżanka miała tam kolegę, którego chciała odwiedzić, ale samej nie chciało jej się jechać, więc pojechałam z nią.

chciała, chciało, jechać, pojechałam* - myślę, że warto przeredagować to zdanie.
Kowalska napisał/a:
Trzymał mnie za kożuszek,żebym nie odjeżdżała. Całował i płakał.
Na siłę wepchnęłam go do taksówki.

Bohaterka odjeżdżała, a jego siłą wepchnęła do taksówki... To kto w końcu odjeżdżał :)
Kowalska napisał/a:
Nie zdążyliśmy nawet wymienić nr. telefonów, ani adresów.

Ale później napisała do niego. Na adres szkoły?
Kowalska napisał/a:
Dla niego łamałam wszystkie swoje żelazne zasady.
Teraz się śmiejemy, że połamałam wszystkie "zapałki".

Dwa razy wszystkie*
Kowalska napisał/a:
Moja mama nie znosiła żadnych moich mężczyzn, nawet kolegów z klasy, nie mówiąc o jakiś sympatiach.

moich mężczyzn*? Brzmi poważnie w porównaniu z sympatiami, więc odwróciłabym kolejność. Jakichś*
Kowalska napisał/a:
To był 1983 rok, Jaruzelski, ja w podziemiu solidarności (myślałam, że zmienię świat").
Bibuła,pracowałam tak,że miałam dostęp do wszystkich wiadomości z KW i
Komendy Milicji.

To brzmi, jakby Jaruzelski był razem z bohaterką tekstu w podziemiu. Później też gubię się w zapisie. Rzucasz słowo, później drugie: Bibuła, pracowałam* Myślę, że warto to jakoś połączyć i zastąpić tak że* na przykład dzięki temu*
Kowalska napisał/a:
Powiedziałam, będziesz miał poligony, będą Cię ściągać w nocy, nie będę
wiedziała gdzie jesteś? Będą Cię rzucać po całej Polsce, bez przerwy trzeba będzie zmieniać zamieszkanie, to nie dla mnie.

Za dużo będę. Ogólnie przydałby się zapis dialogowy albo dwukropek po Powiedziałam czy myślnik :)
Kowalska napisał/a:
Już nas szukał GOPR jak przyszliśmy do schroniska to wszyscy nas wyściskali.

Brzmi źle. Trzeba rozdzielić szukanie od jak przyszliśmy*
Kowalska napisał/a:
Potem byliśmy w Ujsołach, na Rysiance itp.

Wyrzuciłabym itp.
Kowalska napisał/a:
Prosił, "nabroimy", tak Cię zatrzymam.

Może "nabrójmy" jeśli prosił :]
Kowalska napisał/a:
Teraz wiem od niego ,że jednym ruchem palca chciał skończyć,(pistolet w
wojsku).

Moim zdaniem zdanie do korekty. A, że w wojsku miał dostęp do broni, to raczej wiadomo.
Kowalska napisał/a:
W  Szczecinie na 22 piętrze jest kafejka,widać cały Szczecin, lało,
wiało, pogoda jak nigdy okropna.

Drugi Szczecin zamieniłabym na miasto* 22 słownie*

Moim zdaniem powinnaś skorygować tekst, ponieważ zdania w jakiejś części uciekły Ci do następnych linijek. Na pewno wtedy będzie się lepiej czytać :)

Pozdrawiam :)

[ Dodano: 2019-01-29, 22:18 ]
Podajesz tytuły wierszy. Może warto je tu przytoczyć. Mam na myśli wiersze ;D Tylko tak się zastanawiam...
Zaraz sobie ich poszukam :)

[ Dodano: 2019-01-29, 22:29 ]
Nie znalazłam :O
 
     
Kowalska 
Autor/ka z pewnym stażem...


"Wierszy miesiąca": 2
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 769
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-01-29, 23:34   

Antolski bardzo dziękuję za komentarz, zawsze mam tremę przed prozą. DZIĘKUJĘ :lmao: ORTOGRAFIĘ POPRAWIŁAM. :)

[ Dodano: 2019-01-30, 00:07 ]
Gelsomina, powoli uff :D , masz dużo racji, zaczynam poprawiać :lmao: Masz rację w tekście jest niedomówienie (pomyślę) wpakowałam go do taksówki bo o 20.00 musiał być w szkole, a ja miałam później pociąg.

Tak, napisałam na adres szkoły :)

"Nabrójmy" jakoś mi nie pasuje, tak zostawię.
Z tym pistoletem to jego cytat.
Uff, ale mi zadałaś zadanie domowe :lmao:
Gelsomino jescze nie zaczęłam popprawek Danusi, to dopiero będzie :rotfl:
Wiersze o których mowa są w tomikach, ale też je tu wstawię.
Prozę piszę rzadko. Chociaż znajdziesz tutaj moje: "Kanapki" i "A przecież mi Żal..", która ukazała się w magazynie "Szczeciner".
Bardzo, bardzo Ci dziękuję za uważne czytanie i konstruktywny komentarz. :)
;)

[ Dodano: 2019-01-30, 00:31 ]
Danusiu, dziękuję, starałam się poprawić, ale tyle błędów, że nie wiem czy to wszystko. Pozdrawiam cieplutko :lmao:

[ Dodano: 2019-01-30, 09:02 ]
Elu, dziękuję za poczytanie.

Mam nadzieję, że uporałam się ze wszystkimi poprawkami :lmao:
_________________
Kowalska
 
     
tcz 
Autor/ka



Pomógł: 4 razy
Wiek: 69
Dołączył: 30 Maj 2018
Posty: 658
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-02-02, 10:03   

Świetny tekst, poruszający. Bardzo mi się podobał.
Kowalska napisał/a:
Któregoś dnia zadzwonił o 00.05, że jest w Szczecinie i żebym przyszła
po niego. Pomyślałałm-żart, a on przyjechał, uciekł z tej szkoły na "lewiznę".
Potem dostał ZOMZ (Zakaz Opuszczania Miejsca Zakwaterowania).

Przywołałaś wspomnienia o mojej lewiźnie, gdy odbywałem służbę woskową w SOR (Szkoła Oficerów Rezerwy).
Poszedłem na lewiznę z tych samych powodów co Twój chłopak, stęskniony za ukochaną małżonką, poślubioną tuż przed powołaniem do wojska.
Za karę też miałem zakaz opuszczenia koszar, w skrócie ZOK.

Pozdrawiam.
_________________
Tadeusz
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 3
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 153 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5313
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-02-02, 19:38   

Kowalska napisał/a:
Mam nadzieję, że uporałam się ze wszystkimi poprawkami

Moim skromnym zdaniem jeszcze nie :P
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 7
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 377 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 14096
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-02-16, 23:45   

Koniec miesiąca- utwór przenoszę do działu Proza- proza poetycka.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
Z. Antolski 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 1
"Srebrnych Pietruch": 2
"Brązowych Pietruch": 3
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 9
"Najlepsza proza": 18
Najciekawsza publicystyka: 6
Pomógł: 81 razy
Wiek: 66
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 5761
Skąd: Kielce
Wysłany: 2019-02-17, 10:18   

albo jako poezja prozatycka... :sweet:
 
     
Kowalska 
Autor/ka z pewnym stażem...


"Wierszy miesiąca": 2
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 769
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-02-17, 11:23   

Dziękuję :kiss:
_________________
Kowalska
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group