Fraszkowym Królem został Rafał Bardzki

Zapraszamy do głosowania na
Króla Limeryków

Zapraszamy do głosowania o Złotą Pietruchę w temacie
PIKNIK

W konkursie na na Wiersz tematyczny Wiosna zwyciężył utwór
wołając na wiosnę autor elafel

Wierszem Miesiąca IV/2019 został wiersz
Kamienie autor - Z. Antolski




Poprzedni temat «» Następny temat
Podsiadło i Nosowska u Woyewuckiego
Autor Wiadomość
Eitheror 
Autor/ka zasłużony/a


"Wierszy miesiąca": 2
"Najlepsza proza": 1
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Cze 2008
Posty: 945
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-05-18, 19:45   Podsiadło i Nosowska u Woyewuckiego

Podsiadło i Nosowska u Woyewuckiego

Woyewucki wchodzi uśmiechnięty, wycofany , pewny siebie. Nigdy nie wiem czy ma skarpetki czy ich nie ma . Woyewucki wygrywa i przegrywa dzisiaj na loterii. Jest pewniakiem. Tworzy pewność i niepewność. Siedzieć na linii z pewniakiem i wybierać rzeczywistość z życia. Robią to . Robią to dobrze. W dzisiejszym odcinku jest wielka rzeczywistość. Jest odwaga i stonowany nastrój. Są najwięksi z śmiejszych i onieśmieleni. Śmieję się kilka razy. Śmieję się szczerze. Śmieję się. Nie mogę przestać się śmiać. Podsiadło odpowiada wolno i celnie jak wariat. Genialnie trafia w sedno. Jest zręcznym uosobieniem własnej wizji świata. Dawid płacze i śmieje się nad światem, nad sobą. Sukces martwi go , przerasta. Dawid jest szczęśliwy. Jest smutny. Smutek wyraźnie przebija się przez całą tą niedojrzałość człowieka . Człowiek , którego jest uosobieniem mierzy się z wąsami, z brodą, ze wszystkim co go oplata, krępuje, więzi i daje pieniądze. Dawid milknie na chwilę, na krótko. W świecie nie ma miejsca dla wariatów, jest scena na ich dzieła. Całe stado wiernych czeka na zjawiskowe piosenki. Piosenki powodują napięcie u stada . Dzięki temu Podsiadło pozbywa się kolejnych schodów nadwrażliwości. Hardzieje. Mówi o braku fal, robi to szczerze. Ujmuje swoją naturalnością, erudycją, poczuciem humoru neurotyka, budzi radość. Nie przestaję się śmiać, nie ma fal. Brak fal wpisuje się w tę rozmowę. Woyewucki jest trochę rozproszony, pogubiony, jest smutny, uśmiecha się, dotyka i nie dotyka Dawida. Dawid jest utrapieniem dla samego siebie. Nie stwarza problemu, to problem stworzył jego. Młody artysta jest jest na etapie budowania osobowości i wychodzenia z niej jak z nałogu. Woyewucki czepia się fal. Fale są obecne wszędzie, stanowią pożywkę dla wiernych. Wierni karmią się nimi. Kasa się zgadza.Co tworzy artystę, który jest na fali, chociaż nie ma fal? Podsiadło zna przemijalną wartość swoich słów, stwarza się, bo jest taka potrzeba. Co wyjdzie z bebechów konia trojańskiego, gdy będzie po wszystkim? Świadomy swojej przemijalności, Dawid zaskakuje skromnością, zaskakuje młodzieńczością, zaskakuje wszystkim. Gdy uśmiecha się, jego oczy promienieją. Podsiadły wie, że te promienie łamią serca kilkudziesięciu fanek dziennie. W procesie istnienia nie ma miejsca na prawdziwe uczucia. Jest czas na koncerty, mikrofony , tłumy i dzielenie się urokiem własnej aury. Płyną rzeki, całe rzeki wywiadów. Nie ma fal.
Woyewucki zaprasza Nosowską bardzo często. Nosowska jest monstrualnych rozmiarów, ale dzisiaj jakby trochę mniejsza, bardziej cicha, skromna. Nosowska celnie operuje słowem, bystro wbija się w rzeczywistość, obserwuje i wyciąga trafne wnioski. Katarzyna cierpi i nie drwi ze świata, śmieje się delikatnie z ludzkich wad. Jest jak palec wskazujący. Ten palec wyznacza Woyewuckiemu sposób prowadzenia rozmowy. Woyewucki wchodzi w jej sposób odbierania świata delikatnie. Nigdy nie rozpatruje kwestii nadwagi.Tę kwestię zawsze rozpatruje Nosowska. Sama. Nosowska rozprawia się ze starymi demonami. Robi to bez zbytniej złości, pokornie, ale wyraziście, z szampanem, z bąbelkami, bez alkoholu. Alkohol i brak alkoholu, prawdy i półprawdy. Nie da się powiedzieć wszystkiego, bo nie można pewnych rzeczy wypowiadać głośno. Strach wyraźnie tkwi w oczach Katarzyny. Woyewucki nie patrzy w jej oczy, nie chce znać tajemnic. Trwonią czas na opowiastki z życia wzięte. Wiedzą swoje. Rozmawiają skupiając się na pozorach, tworzą nibygrę. Nosowska nie chowa się, chowa się, nie chowa się , chowa się, nie chowa się, chowa się. Jednym z ważniejszych elementów życia artysty jest bycie i nie bycie nieszczęśliwym. Mierzenie się z liczbami, rzeszami, ciśnieniem spotkań publicznych , z hejtem za wszystko, może być w pewnym momencie podstawą do tworzenia się rys w osobowości. Proces tworzenia spaja te rysy, odbudowuje osobowość, daje bodziec do ponownego działania. Znowu następuje mierzenie się z liczbami, rzeszami, ciśnieniem spotkań publicznych , z hejtem za wszystko. Koło się zamyka.
Nosowska napisała książkę – klamrę. Książka spina rzeczywistość w jakąśtaką całość, zamyka pewną przestrzeń,ogarnia przeszłość, trafia do rzeszy odbiorców.Tworzy się sukces. Pomysł na instagramowe filmiki urodził się zapewne przypadkowo. Nie był zaplanowaną promocją celowych działań. Tak wyszło. Nieprzewidywalna jest działalność artystów. Dmuchanie balona powiodło się. Gdy tworzy się sensację, wzbudza się sensację, gdy kończy się sensację, wzbudza się sensację. Sensacja tworzy narrację. Na koniec zawsze można powiedzieć: tak wyszło. Wyszło dobrze, lepiej, najlepiej. Nie można zarzucić Nosowskiej niczego, nie można mieć do niej pretensji o nic, nie należy się niczemu dziwić, ani zbyt szczegółowo przyglądać. Ideały też mają prawo do kierowania się potrzebami rynku. Badam rynek, tworzę, sprzedaję, zyskuję, wygrywam, przegrywam. Przegrywam?
_________________
Lubię pisać, ale nie lubię o tym gadać.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group