Limerykowym Królem została Antonella


Fraszkowym Królem został Rafał Bardzki

Złotą Pietruchę w temacie ZABAWA wygrał wiersz
Rejs autorstwa- Gelsomina

Wierszem Miesiąca VIII/2019, został utwór
Wędrująca rusałka autorstwa - Motysia

Zapraszamy na konkurs o Złotą Pietruchę, w temacie:
Obietnica




Poprzedni temat «» Następny temat
Kraków V
Autor Wiadomość
elafel 
Moderator
elafel


"Złotych Pietruch": 9
"Srebrnych Pietruch": 10
"Brązowych Pietruch": 11
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 13
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 150 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 14099
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-10-09, 19:53   Kraków V

Wielkim przeżyciem dla nas, pewnie nie tylko dla nas, było uczestniczenie w pielgrzymce na Jasną Górę. Nigdy przedtem nie widziałam tylu ludzi na raz. Udałyśmy się tam w grupie studentów zrzeszonych przy kościele. Każdy miał swoją intencję modlitewną, ja prosiłam o zdrowie dla Antosia i całej rodziny, a moja przyjaciółka powiedziała mi, że idzie w pielgrzymce, by mama wróciła zdrowa do domu.
Pamiętam, że gdy bp Michał Klepacz, pełniący obowiązki przewodniczącego Episkopatu Polski odczytywał Jasnogórskie Śluby Narodu, poczułam przypływ dziwnej energii i zauważyłam, że nie  tylko ja to odczuwam. Uroczystość piękna i wzniosła, że trudno to opisać.
Po powrocie, już nic nie było takie samo, czułam się silniejsza i wiedziałam, że zdołam pokonać wszystkie trudności jakie przyniesie mi los.
Działo się wiele, bo takie czasy. Pomimo wielu zajęć, musiałyśmy znaleźć czas na naukę, bo wykształcenie to podstawa dalszego być albo nie być. Po raz kolejny utwierdziłam się w dobrym wyborze zawodu. Wiedziałam, że muszę zostać prawnikiem i naprawić nasz chory kraj.
Jak mowa o chorym, to wróciła pani Krystyna, mama Iwonki. To niebywałe, modlitwa Iki została wysłuchana. Może nie całkiem zdrowa, ale wróciła. Choroba okazała się gorsza niż przypuszczałam, jej psychika siadła kompletnie. Nie chciała wychodzić z domu, bała się wszystkiego, kazała nawet w dzień zasłaniać okna i ciągle powtarzała, że "zaraz przyjdą". Nie miała jeszcze pięćdziesiątki, a wyglądała na siedemdziesiąt.
Iwona wiele razy prosiła, żeby poszła na spacer, ja też prosiłam, nic nie pomagało. Wtedy wpadłam na świetny pomysł, poprosiłam, żeby przyszła do niej moja ciocia, no i efekt był piorunujący. Kobiety się zaprzyjaźniły i świetnie dogadywały. Wyglądało na to, że wszystko wraca do normy. Po raz kolejny, moja ciocia okazała się balsamem na chore dusze. Wpierw pomogła nam, a teraz pani Krystynie. Kobiety chodziły na spacery z Antosiem, w ten sposób nam odpadł ten obowiązek i mogłyśmy więcej czasu poświęcać na naukę, której było coraz więcej.
Co do nauki, to świetnie się uzupełniałyśmy, bo Iwona była wręcz specjalistką w naukach ścisłych, a ja byłam lepsza w humanistycznych, dlatego wszystkie egzaminy zaliczałyśmy bez poprawek i mogłyśmy świętować rozpoczęcie wakacji.
Pamiętam jak pewnego popołudnia, siedziałyśmy w pokoju Iwony zajęte ploteczkami.
- Mówiłaś, że chcesz mi coś pokazać.
- Owszem, mam list od Marysi.
- Od jakiej Marysi?
- Marysia o mało co, byłaby żoną Staszka.
- Co Ty mówisz!
- To jedna z tych trudniejszych spraw, jakie mnie dotknęły. Tak w skrócie, to było tak. Marysia mieszkała ze swoją babcią, klepały biedę i ona wykombinowała sobie, że Staszek będzie dobrym kandydatem na męża. Cichy, spokojny i pracowity, z trochę lepszym gospodarstwem będzie się nadawał. Razem z kolegą upili go, a potem powiedziała Staszkowi, że spali ze sobą i będą mieli dziecko. Staszek owszem uwierzył i już był gotowy do ślubu, gdy nagle ją ruszyło sumienie i przyznała się do przekrętu. Trochę jej pomagaliśmy, do czasu aż przyjechała jej starsza siostra i zabrała i ją i babcię do siebie.
Właśnie mi napisała, że u siostry jest super i że poznała jakiegoś chłopaka, tylko z babcią kiepsko. Źle znosi przeprowadzkę do miasta.
- Bo nie przesadza się starych drzew. Tak mówią.
- Zaprasza mnie na ślub.
- No i co, pojedziesz? Musisz jechać! Jedź dziewczyno, koniecznie!
- Nie wiem, czy jechać, czy nie jechać. Właśnie się zastanawiam.
- Napisz może do Staszka i jedźcie razem.
- Nie wolno pisać żadnych listów! - podniesionych głosem powiedziała pani Krystyna, która właśnie weszła do pokoju - oni wszystkie listy otwierają i potem są kłopoty - dodała prawie szeptem.
- Mamo, daj spokój. Zosia musi napisać do Staszka, że jedzie na ślub koleżanki.
- Wiem lepiej, napisałam list do siostry i wróciłam dopiero po kilku latach do domu.
- Mamo, te czasy minęły.
- Nic nie minęło! - Schowała twarz w dłonie i wyszła płacząc.
- No widzisz, ona wcale nie wyzdrowiała. Wystarczy byle pretekst i wszystko u niej wraca. Nawet nie powiedziała dlaczego przyszła i co chciała. Zapomniała biedaczka!

Jedno spojrzenie i wiedziałyśmy co robić, pobiegłyśmy do cioci, tylko w niej nadzieja, że znowu uspokoi chorą głowę pani Krystyny.


cdn.
_________________
Ela
  
 
     
Z. Antolski 
Autor/ka wielce zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 1
"Srebrnych Pietruch": 2
"Brązowych Pietruch": 3
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 9
"Najlepsza proza": 18
Najciekawsza publicystyka: 6
Pomógł: 81 razy
Wiek: 66
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 5774
Skąd: Kielce
Wysłany: 2019-10-09, 20:25   

Fajne.
 
     
elafel 
Moderator
elafel


"Złotych Pietruch": 9
"Srebrnych Pietruch": 10
"Brązowych Pietruch": 11
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 13
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 150 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 14099
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-10-09, 21:07   

Dziękuję Zdzisławie :)
_________________
Ela
 
     
Autsajder1303 
Autor/ka zasłużony/a



"Srebrnych Pietruch": 1
"Brązowych Pietruch": 2
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 2
Pomógł: 12 razy
Wiek: 29
Dołączył: 12 Paź 2015
Posty: 2533
Skąd: Hrabstwo Armagh
Wysłany: 2019-10-09, 21:12   

Zawsze chciałem pojechać do Krakowa, zobaczyć stare miasto i słynną Piwnicę, ale jakoś nigdy do tego nie doszło :( Ciekawe opowiadanie Elu. Czekam na cd :)
_________________
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka."
 
     
elafel 
Moderator
elafel


"Złotych Pietruch": 9
"Srebrnych Pietruch": 10
"Brązowych Pietruch": 11
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 13
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 150 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 14099
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-10-09, 21:21   

Byłam w Krakowie na Wawelu, na Starym Mieście i w Piwnicy Pod Baranami. Kraków to duże miasto i chętnie pojechałabym na dłużej, że zobaczyć więcej.
Za czytanie pięknie dziękuję, a ciąg dalszy postaram się wkleić niebawem.
_________________
Ela
 
     
Autsajder1303 
Autor/ka zasłużony/a



"Srebrnych Pietruch": 1
"Brązowych Pietruch": 2
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 2
Pomógł: 12 razy
Wiek: 29
Dołączył: 12 Paź 2015
Posty: 2533
Skąd: Hrabstwo Armagh
Wysłany: 2019-10-09, 21:29   

elafel napisał/a:
Byłam w Krakowie na Wawelu, na Starym Mieście i w Piwnicy Pod Baranami.
jaaaa też chcę :( :( może na następne wakacje. Kiedyś trzeba :)
_________________
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka."
 
     
elafel 
Moderator
elafel


"Złotych Pietruch": 9
"Srebrnych Pietruch": 10
"Brązowych Pietruch": 11
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 13
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 150 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 14099
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-10-09, 21:57   

Dasz radę. Wszystko zależy od chcenia :)
_________________
Ela
 
     
Dany 
Administrator



"Złotych Pietruch": 2
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 7
"Kryształowych Dyń": 1
"Wierszy miesiąca": 15
Pomogła: 379 razy
Wiek: 70
Dołączyła: 21 Kwi 2011
Posty: 14231
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-10-09, 23:18   

Dobrze się czyta :) czekam na cdn.
_________________
Oczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.
 
     
elafel 
Moderator
elafel


"Złotych Pietruch": 9
"Srebrnych Pietruch": 10
"Brązowych Pietruch": 11
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 13
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 150 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 14099
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-10-10, 00:01   

Dziękuję siostra :)
_________________
Ela
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 155 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5443
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-10-10, 10:30   

Bardzo mądre, energiczne dziewczyny, choć doświadczone przez los nie tracą nadziei i radości życia.
Pozdrawiam Elu, a poniżej całkiem subiektywne i pewnie nietrafne uwagi, ale mimo to podzielę się nimi:)

elafel napisał/a:
ja prosiłam o zdrowie Antosia

chyba uciekło dla*
elafel napisał/a:
przyjaciółka powiedziała mi, że idzie w pielgrzymce, by mama wróciła zdrowa do domu.

elafel napisał/a:
Jak mowa o chorym, to wróciła pani Krystyna, mama Iwonki. To niebywałe, modlitwa Iki została wysłuchana. Choroba okazała się gorsza niż przypuszczałam, jej psychika siadła kompletnie.

Moim zdaniem modlitwa nie do końca przyniosła skutek, jak wynika z Twojego opisu choroby.
elafel napisał/a:
Działo się wiele, bo takie czasy

Moim zdaniem prosi się o rozwinięcie tematu albo wyeliminowanie tego zdania.
elafel napisał/a:
że poznała jakiegoś chłopaka
elafel napisał/a:
Zaprasza mnie na ślub.

To już nie jakiś tam chłopak, jeśli biorą ślub.
elafel napisał/a:
powiedziała prawie szeptem.

może dodała, aby uniknąć powtórzenia powiedziała*
elafel napisał/a:
Wiem lepiej, napisałam list do siostry i wróciłam po kilku latach do domu.

Może dodać dopiero* czy coś w tym stylu?
elafel napisał/a:
- Nic nie minęło! - schowała twarz w dłonie i wyszła płacząc.

Schowała*
elafel napisał/a:
pobiegłyśmy po odsiecz do cioci

biegnie się z odsieczą, ale czy po odsiecz?

Jeszcze raz pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy. Jaka będzie decyzja, co do ślubu i czy ciocia pomoże mamie Iwony...
_________________
Kiedy zamknę książkę, czasem otwierają się okna.

Monika Stocka
 
     
elafel 
Moderator
elafel


"Złotych Pietruch": 9
"Srebrnych Pietruch": 10
"Brązowych Pietruch": 11
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 13
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 150 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 14099
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-10-10, 12:03   

Dziękuję Gelsomino za bardzo trafne uwagi. Przeczytałam wszystkie uważnie i wprowadzę pewne zmiany. Dla mnie proza, to trudny kawałek chleba, chociaż bardzo się staram, to nadal moje pisanie wymaga korekty. Bardzo pomogłaś. Dziękuję :)
_________________
Ela
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 155 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5443
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-10-10, 13:04   

Tak, bardzo trudny, wiem po sobie i wiem, że się starasz. We mnie masz wierną czytelniczkę i kibicuję z całego serca Twojemu pisaniu :)
_________________
Kiedy zamknę książkę, czasem otwierają się okna.

Monika Stocka
 
     
elafel 
Moderator
elafel


"Złotych Pietruch": 9
"Srebrnych Pietruch": 10
"Brązowych Pietruch": 11
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 13
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 150 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 14099
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-10-10, 19:44   

Zawsze z duszą na ramieniu wstawiam, bo boję się, że mocno naknociłam. Cenię sobie Twoje uwagi, więc czekałam aż wrócisz. Byłam pewna, że wrócisz :) Wróciłaś, więc i ja wstawiłam ciąg dalszy.
Dziękuję za dobre słowo :)
_________________
Ela
 
     
Gelsomina 
Autor/ka zasłużony/a



"Złotych Pietruch": 4
"Srebrnych Pietruch": 7
"Brązowych Pietruch": 6
"Wierszy miesiąca": 4
"Najlepsza proza": 8
Pomogła: 155 razy
Dołączyła: 17 Lip 2014
Posty: 5443
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-10-11, 09:11   

Znam ten strach przed publikacją i oczekiwanie na pierwsze komentarze, które nieraz bolą, boimy się czytać i ogólnie osłabiają nas :shy:
Jednakże bez nich nie da się rozwijać, chyba, że ktoś ma wrodzony talent i już wszystko potrafi.
Najważniejszy jest pomysł i jego realizacja, a z resztą sobie poradzimy, bo to tylko względy techniczne.
Poza tym wiele zależy od czytelnika, do którego dany tekst adresujemy, do jakiego grona chcemy trafić, bo niestety do wszystkich się nie da ;)
Lubimy pisać, robimy to niby dla własnej przyjemności, a jednocześnie ile nas to zdrowia kosztuje! :lmao:
_________________
Kiedy zamknę książkę, czasem otwierają się okna.

Monika Stocka
 
     
elafel 
Moderator
elafel


"Złotych Pietruch": 9
"Srebrnych Pietruch": 10
"Brązowych Pietruch": 11
" Tematyczny Konkurs na Wiersz": 1
"Kryształowych Dyń": 2
"Wierszy miesiąca": 13
"Najlepsza proza": 7
Najciekawsza publicystyka: 1
Pomogła: 150 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 14099
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-10-11, 21:15   

Pewnie, że zdrowia kosztuje, a i frajda jest, że się napisało. Bynajmniej ja tak mam.
_________________
Ela
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group