Wierszem Miesiąca czerwca/2020 został utwór choć jeszcze nie w chmurach autorstwa - Dany


Złotą Pietruchę w temacie WIRUS zdobył wiersz strategia autorstwa - Antonella

---------------------------------------------------------------------------------------------

Zapraszamy do anonimowego konkursu na wiersz tematyczny POSTAĆ

Księga Cesarza

Miniatury prozą i inne drobiazgi


Moderator: Redakcja

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6177
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Księga Cesarza

Post autor: Z. Antolski »

Nasza sąsiadka, pani Kowalczykowa, żona stolarza, posiadała księgę, będącą przedmiotem moich chłopięcych pożądań. Śniłem o niej po nocach i namiętnie pragnąłem mieć ją na własność. Przepiękne dzieło wielkiego formatu, oprawne w skórę, z tytułem wytłaczanym złotem, już nieco przyblakłym. Księga pochodziła z czasów pierwszej wojny światowej. Drukowana ozdobnym gotykiem, bogato ilustrowana kolorowymi obrazami cesarskiego, niemieckiego wojska oraz fotografiami scen batalistycznych.
Po otwarciu książki, która miała okładki w zielonym kolorze, ukazywał się miły w dotyku, tryskający żywymi barwami obraz. Wydrukowany był na kredowym papierze, błyszczącym połyskliwie w słońcu. Scena przedstawiała niemieckiego cesarza, Wilhelma II. Stał w dumnej pozie, z charakterystycznym zadartym wąsikiem, w pełnej gali orderowej, przepasany szarfą, w lśniącej złotem pikielhaubie i z wielką, ozdobną szablą u boku. W tle wodza maszerowały niezliczone szeregi wojska.
Naprzeciw cesarza, jakby podczas przyjacielskiej pogawędki, ale z należytym uszanowaniem dla monarchy, stał z nogą wysuniętą do przodu, feldmarszałek Hindenburg, w szarym płaszczu z czerwonymi wyłogami, narzuconym na ramiona, spod którego na piersiach połyskiwały liczne ordery. W dłoni dzierżył rzeźbioną buławę marszałkowską. Rzadki to był obrazek, gdyż podczas wojny cesarz założył na pikielhaubę ochronny pokrowiec w kolorze feldgrau, przez co na większości jego wizerunków z tego okresu, niewidoczne stawały się wszelkie pięknostki i błyskotki, na które byłem bardzo wrażliwy.
Oczywiście, księgę wypatrzył mój starszy kolega, Boguś, namiętny miłośnik archiwaliów, z którym bawiłem się w wojsko wycięte z papieru. W poszukiwaniu militariów łaziliśmy po chłopskich chałupach. Spotkaliśmy nawet pewnego pana, który służył jako podoficer w Legionach Piłsudskiego. Mimo wieku, zachował wyprostowaną, sprężystą sylwetkę. Nadal pomagał w gospodarstwie i pasał krowy na górze Zawinnicy. Pokazywał nam swoje zdjęcie z komendantem Piłsudskim i różne stare gazety i książki oraz regulaminy piechoty. Bardzo chwalił się swoimi pamiątkami z młodości.
Męczyłem matkę, żeby odkupiła dla mnie Księgę, bo sam wstydziłem się o to poprosić. Niestety, pani Kowalczykowa nie chciała się pozbyć rodzinnej pamiątki. Twierdziła, z rozrzewnieniem, że księga jest prezentem od pewnego młodego oficera wyższego rangą, służącego w sztabie dywizji, który stacjonował we dworze, kiedy pani Kowalczykowa była tam pokojówką. Nieprzytomnie zakochał się w niej, młodziutkiej wówczas dziewczynie, chciał się żenić i zabrać ją do pałacu w Wiedniu.
- Podobno był bogaty, pochodził z arystokracji – mówiła pani Kowalczykowa - ale moi rodzice byli przeciwni małżeństwu ze względów religijnych, bo to protestant, czy jakiś inny Luter. A rodzice bardzo wierzący, świeć Panie nad ich duszą, leżą teraz na cmentarzu, koło kapliczki dziedzica Olszowskiego.
Tak ładnie miał na imię, Joachim, gdzieś mam jego fotografię z dedykacją. W mundurze, zgrabny, szczuplutki, wyprężony na baczność, z szablą u boku. Pisał kilka razy z frontu, po niemiecku, a potem nastała cisza. Chyba poległ na polu chwały, bo żadne wiadomości od niego do mnie już nie dotarły.
W domu państwa Kowalczyków lśniło od czystości, na ścianach wisiały obrazy, a w pokoju stała mała biblioteczka, co w naszej wsi należało do rzadkości. Poza tym radio lampowe, a nie kołchoźnik, później zaś doszedł telewizor. Do tego adapter i kolekcja płyt z przedwojennymi przebojami. Piękne firanki, zasłony, dywany i dywaniki, no i meble, robione przez pana domu, a także kilka antyków.
W kącie pokoju stała okuta skrzynia podróżna, a w niej pani Kowalczykowa przechowywała różne skarby, między innymi Księgę Cesarza, ale także albumy mody, fotografie ślubne, zdjęcia z pogrzebu Marszałka Piłsudskiego w Krakowie, przedwojenne sukienki i torebki dla pań, jakieś pierścionki. Istne cuda. Widać, że pracowała we dworze. A przecież mieszkała kiedyś z rodzicami w czworakach, które zachowały się we wsi. Zaszedłem tam z chłopakami. Niezamieszkana rudera, z dziurami w dachu, małe, ciasne pomieszczenia. Puste otwory okienne. Zaginiony świat.
Pani Kowalczykowa źle się czuła w naszej wsi, chciała wykierować swoją córkę jedynaczkę na studia. Miała twardy charakter i dokonała swego. Jej mąż zbudował dom i otworzył warsztat stolarski w pobliskim mieście. Wyjechali na nowe miejsce i zabrali ze sobą Księgę Cesarza, ale już jej nie żałowałem. Rozumiałem, że to pamiątka po kimś ważnym. Na pociechę dostałem przedwojenny „Kalendarz Ilustrowanego Kuriera Codziennego”, z przecudnym, kolorowym portretem Marszałka Józefa Piłsudskiego.
Ostatnio zmieniony 14 stycznia 2020, 11:53 przez Z. Antolski, łącznie zmieniany 16 razy.
Awatar użytkownika
tcz
Autor/ka z pewnym stażem...
Posty: 1156
Rejestracja: 30 maja 2018, 22:34
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Brązowych Pietruch: 2

Post autor: tcz »

Z ciekawością przeczytałem.

Pozdrawiam. :)

Tadeusz

jaceksenior
Autor/ka z pewnym stażem...
Posty: 1168
Rejestracja: 05 maja 2012, 18:45
Lokalizacja: Działoszyn
Złotych Pietruch: 5
Srebrnych Pietruch: 3
Brązowych Pietruch: 5

Post autor: jaceksenior »

Wiwat kajzer ( kaizer) ! . Najlepiej wychodził na zdjęciach.

Ładna miniaturka :)

jaceksenior

Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6177
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Post autor: Z. Antolski »

Dzięki za odwiedziny, chłopaki :)


Kaiser
Ostatnio zmieniony 08 stycznia 2020, 13:35 przez Z. Antolski, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
elafel
Młodszy administrator
Posty: 15041
Rejestracja: 16 listopada 2007, 20:56
Lokalizacja: Poznań
Złotych Pietruch: 10
Srebrnych Pietruch: 12
Brązowych Pietruch: 12
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 2
Wierszy miesiąca: 13
Najlepsza proza: 7
Najciekawsza publicystyka: 1

Post autor: elafel »

Z. Antolski pisze: Była to przepiękne dzieło
Raczej : Było to ...
Jeszcze gdzieś brakuje kropki i gdzieś jest zbędny przecinek, ale mi umknęło podczas czytania, bo lektura bardzo wciągająca.
Lubię takie wspomnienia. :)

Ela

Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6177
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Post autor: Z. Antolski »

Dzięki Elu :)
Awatar użytkownika
Dany
Administrator
Posty: 15391
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, 16:54
Lokalizacja: Poznań
Złotych Pietruch: 2
Srebrnych Pietruch: 7
Brązowych Pietruch: 7
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 16

Post autor: Dany »

W kącie pokoju stała okuta skrzynia podróżna, a w niej pani Kowalczykowa przechowywała różne skarby, między innymi Księgę Cesarza, ale także albumy mody, fotografie ślubne, zdjęcia z pogrzebu Marszałka Piłsudskiego w Krakowie, przedwojenne sukienki i torebki dla pań, jakieś pierścionki. Istne cuda. Widać, że pracowała we dworze. A przecież mieszkała kiedyś z rodzicami w czworakach, które zachowały się we wsi.

Jak myślisz, co o tym mówiono we wsi, że skąd miała to wszystko- dostała czy "zwinęła"?
Masz ciekawe wspomnienia, które w ciekawy sposób nam przekazujesz. Następne pokolenie już tego nie będzie wiedziało, więc dobrze, że jest ktoś taki jak TY.

ObrazekOczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.

Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6177
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Post autor: Z. Antolski »

Różnie mówiono :) Niektórzy szeptali, że to podarunki od dziedzica :)

Ale zaraz po wojnie chłopi ruszyli szturmem na dwór i pobrali co się dało, a budynek, stawiany przez generała Dembińskiego, rozebrali. W chatach chłopskich można było spotkać zadziwiające przedmioty ze dworu, szafy, lustra itp. W sąsiedniej wsi rozebrali zabytkowy drewniany, modrzewiowy dwór na opał, inny rozerwali traktorami.
Awatar użytkownika
Dany
Administrator
Posty: 15391
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, 16:54
Lokalizacja: Poznań
Złotych Pietruch: 2
Srebrnych Pietruch: 7
Brązowych Pietruch: 7
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 16

Post autor: Dany »

Po II wojnie światowej, też ludzie szabrowali, mówili, że to poniemieckie, ale przecież to były polskie domy, do których weszli Niemcy, wyrzucając właścicieli. U nas po sąsiedzku, stała piękna willa, do której wprowadził się Niemiec z rodziną. Jak Niemcy uciekli, to sąsiedzi wszystko wynieśli, nawet wyrywali klamki i karnisze. Kiedy wrócili właściciele, to zastali gołe ściany. Chodziła po sąsiadach i znajdowała swoje meble.
Ty wspominasz dawne czasy, ale zobacz, historia zatoczyła koło i we współczesnych czasach, mentalność ludzi nic się nie zmieniła.

ObrazekOczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.

Awatar użytkownika
tcz
Autor/ka z pewnym stażem...
Posty: 1156
Rejestracja: 30 maja 2018, 22:34
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Brązowych Pietruch: 2

Post autor: tcz »

Pałace i dwory szlacheckie po II wojnie światowej, w czasach PRL-u, nie podlegały ochronie jako obiekty zabytkowe. Po upaństwowieniu majątków prywatnych, wiele z nich popadło w ruinę. Duża ich część została zagospodarowana przez Państwowe Gospodarstwa Rolne*, a wśród nich, pałac w Budziszowie Małym (wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie jaworskim). W nim to, mieszkałem przez pół roku, gdy w 1975 r. po ukończeniu studiów, na okres odbycia stażu, zostałem zatrudniony przez Kombinat PGR w Miłkowicach, który przejął ten pałac. Mieściły się tu biura oraz mieszkania pracownicze Zakładu Rolnego w Budziszowie Małym, wchodzącego w skład tego Kombinatu. Pałac ten, z przylegającym do niego parkiem krajobrazowym, pochodzi z 1877 r., przebudowany na pocz. XX w.
Tutaj też, poznałem moją żonę, z zawodu księgową, z którą w następnym roku wziąłem ślub.
Obecnie obiekt ten wpisany jest do rejestru polskich zabytków.
www.polskiezabytki.pl/m/obiekt/572/Budziszow_Maly/

*
Od 1990 roku w następstwie wprowadzenia Planu Balcerowicza PGR-y uległy likwidacji. Ich majątek przejęła Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa.

Tadeusz

Awatar użytkownika
Autsajder1303
Autor/ka zasłużony/a
Posty: 2931
Rejestracja: 12 października 2015, 12:05
Lokalizacja: Hrabstwo Armagh
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 1
Brązowych Pietruch: 1
Kryształowych Dyń: 2
Wierszy miesiąca: 2

Post autor: Autsajder1303 »

Kolejne wspomnienie opisane bardzo obrazowo. Ciekawy tekst, fajnie, lekko się czyta.
Porcupine Tree
Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6177
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Post autor: Z. Antolski »

Dzięki Autsajder :)
Awatar użytkownika
Gelsomina
Autor/ka zasłużony/a
Posty: 6092
Rejestracja: 17 lipca 2014, 01:15
Lokalizacja: Łódź
Złotych Pietruch: 4
Srebrnych Pietruch: 7
Brązowych Pietruch: 8
Kryształowych Dyń: 1
Honorowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 5
Najlepsza proza: 8

Post autor: Gelsomina »

Chciałabym, aby moje dziecko pragnęło jakiejś książki, ale to na razie marzenie ściętej głowy. Wszystkie książki leżą odłogiem. :thumbdown:
Ciekawe wspomnienie, następna historia, którą na pewno zapamiętam. :)

Wspomnienie Tadeusza też super. :)
Z. Antolski pisze:Po otwarciu okładki w zielonym kolorze, ukazywał się miły w dotyku, tryskający żywymi barwami obraz.
Czy okładkę można otworzyć?
Z. Antolski pisze:z charakterystycznym wąsikiem zadartym do góry
Jak zadarty to wiadomo ;)
Z. Antolski pisze:Pokazywał nam chłopcom swoje zdjęcie
może bez chłopcom*?
Z. Antolski pisze:Męczyłem matkę, żeby odkupiła mi Księgę
mi czy dla mnie? Albo po prostu bez zaimka?
Z. Antolski pisze:Twierdziła, rozrzewniając się ze wzruszenia, że księga jest prezentem
rozrzewniając się ze wzruszenia pachnie mi pleonazmem. Może twierdziła ze wzruszeniem lub rozrzewnieniem?
Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6177
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Post autor: Z. Antolski »

Dzięki za konkretne uwagi :)
Awatar użytkownika
tcz
Autor/ka z pewnym stażem...
Posty: 1156
Rejestracja: 30 maja 2018, 22:34
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Brązowych Pietruch: 2

Post autor: tcz »

Gelsomina,
Temat dworów szlacheckich wywołał te wspomnienia.
Cieszę się, że tekst przyciągnął Twoją uwagę. :)
Pozdrawiam.

Tadeusz

Awatar użytkownika
Rafał Bardzki
Moderator
Posty: 6202
Rejestracja: 14 września 2010, 19:48
Lokalizacja: Zielona Góra
Złotych Pietruch: 4
Srebrnych Pietruch: 6
Brązowych Pietruch: 14
Najlepsza proza: 1
Fraszkowy Król: 2

Post autor: Rafał Bardzki »

Mam kilka książek z tamtego okresu, ale nie tak pięknych.
Przyjemnie się czytało.
Awatar użytkownika
elafel
Młodszy administrator
Posty: 15041
Rejestracja: 16 listopada 2007, 20:56
Lokalizacja: Poznań
Złotych Pietruch: 10
Srebrnych Pietruch: 12
Brązowych Pietruch: 12
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 2
Wierszy miesiąca: 13
Najlepsza proza: 7
Najciekawsza publicystyka: 1

Post autor: elafel »

Kolejna miniatura warta przeczytania.
Koniec miesiąca, przenoszę ją tam gdzie jej miejsce. Zawsze można czytać i komentować, do czego bardzo zachęcam.

Ela

ODPOWIEDZ