Złotą Pietruchę w temacie "List", zdobył wiersz Listy z listy autorstwa - echo

Wierszem Miesiąca III/2020 został utwór każdy ma swojego Titanica autorstwa - bodek

---------------------------------------------------------------------------------------------

Zapraszamy do głosowania na Wiersz Miesiąca IV/2020

Zapraszamy do anonimowego konkursu na wiersz tematyczny POSTAĆ

Zapraszamy do konkursu o Złotą Pietruchę w temacie WIRUS

Polna kapliczka

Tutaj wstawiamy teksty (nie wstawiamy obrazków). Mamy kilkanaście dni na ewentualne poprawki. Później tekst jest przenoszony do właściwego działu lub czeka dalej na wprowadzenie niezbędnych poprawek. Maksymalny czas na wniesienie zmian wynosi 1 miesiąc. Następnie, w przypadku braku poprawek, utwór jest przenoszony do archiwum, gdzie będzie przechowywany przez rok.
(Emotikony przy tytule, zarezerwowane są do utworów konkursowych. Czerwony oraz podobne kolory tekstu, są zarezerwowane na potrzeby redakcji.)


Moderator: Redakcja

Regulamin forum

Tutaj wstawiamy teksty (nie wstawiamy obrazków). Mamy kilkanaście dni na ewentualne poprawki. Później tekst jest przenoszony do właściwego działu lub czeka dalej na wprowadzenie niezbędnych poprawek. Maksymalny czas na wniesienie zmian wynosi 1 miesiąc. Następnie, w przypadku braku poprawek, utwór jest przenoszony do archiwum, gdzie będzie przechowywany przez rok.
(Emotikony przy tytule, zarezerwowane są do utworów konkursowych. Czerwony oraz podobne kolory tekstu, są zarezerwowane na potrzeby redakcji.)

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6133
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Polna kapliczka

Post autor: Z. Antolski »

Droga z Pełczysk do Złotej, do stacji kolejki wąskotorowej, prowadziła przez pola. Przed pierwszymi domami Złotej, na wzniesieniu, na skraju wąwozu, którego brzegi zarosły zielenią, stała samotna kapliczka z czerwonej cegły. Dach z wieżyczką miała kryty blachą miedzianą, błyszczącą w słońcu. Ledwo była widoczna spośród zieleni, wystawiona w 1896 r. jako wotum dziękczynne przez miejscowego chłopa, którego syn został wyświęcony na kapłana. Inna wersja mówiła, że chłop wyorał w polu garnek złota.
Była to jakby miniatura kościoła, a w środku ołtarzyk z obrazem Matki Boskiej w złoconych ramach. Przez pręty żelaznej bramy przeciągnięty był łańcuch zwieńczony wielką kłódką. Wszystko, co z metalu brązowe, brudne, jakby wilgotne, toczone przez rdzę. Stada much przebijały powietrze jak karabinowe kule, ptaki ostrzegały się gardłowo.
Wejścia do kapliczki broniły krzewy berberysu, bzu i głogu, a także wielkie akacje, które rozrosły się ponad miarę. Do żelaznej bramy trzeba się było, osłaniając twarz dłońmi, przedzierać przez kolczaste gałęzie, wąską ścieżką. Jednak ktoś tu bywał, dbał o porządek w środku, zmieniał kwiaty, co jakiś czas i zapalał świece. Na podeście wyschły plamy zieleni z rozdeptanych liści. Poprzez kraty, kiedy oczy przyzwyczaiły się do ciemności, widać było niewielki ołtarzyk i podwiędłe kwiaty w brzydkich, brudnych, pikassowo pomalowanych wazonach i szklanych słojach. Ojciec nazywał ją „kapliczką Żeromskiego”, bo podobna pojawiała się w „Syzyfowych pracach”.
Na drodze widniała wielka kałuża, a wokół niej w dwóch rzędach kołysały się białe i zielonkawo-seledynowe motyle, których w powietrzu latało dziesiątki, zapewne z powodu pola kapusty rozciągającego się obok. Liście kapuściane gniły, porzucone w stertach i fetor roznosił się daleko w gorącym powietrzu. Rytmicznie poruszające się skrzydła motyli wyglądały z daleka, jak indiański pióropusz. Miało się wrażenie, że jakiś spragniony wojownik z książki Karola Maya o Winnetou, leżąc pije wodę z kałuży. A stado cytrynków to jego pióropusz na głowie.
Wokół rozciągało się cmentarzysko pogan z kultury przeworskiej i cmentarz choleryczny. Rolnicy wyorywali szkielety, a z urwiska wystawały kości ludzkie. Jakieś sto metrów od polnej kapliczki, w XVII wieku, postawiono figurę, zwaną "latarnią umarłych". Widoczna z daleka, górowała nad okolicą i przypominała o niezbadanych do końca dziejach tej krainy.
Ojciec często przechodził koło kapliczki w drodze na pociąg albo pekaes. Studiował zaocznie w Kielcach i ciągle był w rozjazdach. Opowiadał, że pewnego dnia zobaczył na kapliczce napis: „Sprawdzono – nie straszy!!!”. Podpisali się pod tym ogłoszeniem harcerze. W tamtych czasach walczono z zabobonami na wsi. Ojciec, który lubił żartować, wyciągnął z kieszeni kartkę i napisał gwarowo: „Postrasyło mnie o dwunasty w nocy”. Ludzie mieli śmiechu, co niemiara, ale na szczęście nikt się nie domyślał, kto napisał odpowiedź harcerzom. W razie wpadki, groziła mu nagana ze strony inspektora oświaty, że kpi sobie z postępu, a tu trzeba, paniedziejku, nieść kaganek oświaty między ciemny lud.

Ostatnio zmieniony 21 maja 2020, 12:46 przez Z. Antolski, łącznie zmieniany 7 razy.
Zaciekawiony
Autor/ka
Posty: 74
Rejestracja: 28 października 2019, 22:44
Lokalizacja: Tamże gm. Ówdzie

Re: Polna kapliczka

Post autor: Zaciekawiony »

Świetne opisy. Nie wiem tylko czy by się nie przydało zamienić kolejność akapitów i opis poczynań ojca dać na koniec, by istniał podział na część tylko z opisami kapliczki i jej otoczenia, i na część będącą pewną anegdotką o ludziach. Bo teraz tekst kończy się na Latarni Umarłych i wydaje się urwany.

Obłoków napuszyście wybujały bezbyt

Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6133
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Re: Polna kapliczka

Post autor: Z. Antolski »

Dzięki, zrobiłem jak poradziłeś :)

Awatar użytkownika
tcz
Autor/ka z pewnym stażem...
Posty: 1067
Rejestracja: 30 maja 2018, 22:34
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Brązowych Pietruch: 1

Re: Polna kapliczka

Post autor: tcz »

Kapliczki, to nieodłączny element krajobrazu polskiego, a Twoją miniaturę, opisującą jedną z nich, przeczytałem z zainteresowaniem.

Pozdrawiam serdecznie. :)

Tadeusz

Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6133
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Re: Polna kapliczka

Post autor: Z. Antolski »

Dzięki Tadeusz, pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
Dany
Administrator
Posty: 15158
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, 16:54
Lokalizacja: Poznań
Złotych Pietruch: 2
Srebrnych Pietruch: 7
Brązowych Pietruch: 7
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 15

Re: Polna kapliczka

Post autor: Dany »

Świetnie- a na końcu tej miniaturki, wspomniałeś o kaganku oświaty i skojarzyło mi się to z powieścią Elizy Orzeszkowej- "Nad Niemnem".
W razie wpadki, groziła mu nagana ze strony inspektora oświaty, że kpi sobie z postępu, a tu trzeba, paniedziejku, nieść kaganek oświaty między ciemny lud.

Benedykt Korczyński powtarzał: ...paniedziejku to, tamto, ten, tego, ten". A Justysia Orzelska- stwierdziła, że małżeństwo nie tylko ją uszczęśliwi, ale nadto będzie mogła nieść „kaganek oświaty” tam, gdzie jest on najbardziej potrzebny – pośród ludzi prostych i ubogich.

  • Piszesz:

    Dach z wieżyczką miała kryty blachą miedzianą, błyszczącą w słońcu.

  • a dalej:

    Była to jakby miniatura kościoła, miała nawet wieżyczkę, zaś w środku ołtarzyk z obrazem Matki Boskiej w złoconych ramach.

    -Myślę, że nie potrzebne wspominanie po raz drugi tej wieżyczki. można by opuścić " miała nawet wieżyczkę".
  • spójnik "zaś" można zastąpić-" natomiast"

    Wejścia do kapliczki broniły krzewy berberysu bzu i głogu, a także wielkie akacje, które rozrosły się ponad miarę.

  • przecinek po "berberysu"

    Bardzo dawno temu, w XVII wieku, postawiono tu figurę, zwaną „latarnią umarłych”. Jakieś sto metrów od polnej kapliczki. Była ona widoczna z daleka, górowała nad okolicą i przypominała o niezbadanych do końca dziejach tej krainy.

  • Jakieś sto metrów od polnej kapliczki, w XVII wieku, postawiono figurę, zwaną "latarnią umarłych". Widoczna z daleka,górowała nad okolicą i przypominała... itd.

ObrazekOczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.

Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6133
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Re: Polna kapliczka

Post autor: Z. Antolski »

Dzięki Dany, po poprawkach :)

Awatar użytkownika
echo
Konsultant/ka
Posty: 5405
Rejestracja: 21 grudnia 2015, 18:15
Lokalizacja: Jędrzejów
Złotych Pietruch: 9
Srebrnych Pietruch: 9
Brązowych Pietruch: 2
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Wierszy miesiąca: 10
Limerykowy Król: 2

Re: Polna kapliczka

Post autor: echo »

Zdzisławie, jak zwykle, świetnie opisujesz dawną rzeczywistość:)
Wydaje mi się, że choć czasy niby już nie te, niesienie kaganka oświaty nadal niełatwe... tylko strachów* żal;)
Pozdrawiam.

Piszę, kiedy nie mam nic do powiedzenia.

Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6133
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Re: Polna kapliczka

Post autor: Z. Antolski »

Dzięki echo :)

Awatar użytkownika
bodek
Autor/ka zasłużony/a
Posty: 2297
Rejestracja: 18 grudnia 2012, 15:42
Lokalizacja: Warszawa
Wierszy miesiąca: 6

Re: Polna kapliczka

Post autor: bodek »

jak zwykle z przyjemnością zanurzyłem się w twój świat

ODPOWIEDZ