Złotą Pietruchę w temacie "List", zdobył wiersz Listy z listy autorstwa - echo

Wierszem Miesiąca III/2020 został utwór każdy ma swojego Titanica autorstwa - bodek

---------------------------------------------------------------------------------------------

Zapraszamy do głosowania na Wiersz Miesiąca IV/2020

Zapraszamy do anonimowego konkursu na wiersz tematyczny POSTAĆ

Zapraszamy do konkursu o Złotą Pietruchę w temacie WIRUS

Viola

Tutaj wstawiamy teksty (nie wstawiamy obrazków). Mamy kilkanaście dni na ewentualne poprawki. Później tekst jest przenoszony do właściwego działu lub czeka dalej na wprowadzenie niezbędnych poprawek. Maksymalny czas na wniesienie zmian wynosi 1 miesiąc. Następnie, w przypadku braku poprawek, utwór jest przenoszony do archiwum, gdzie będzie przechowywany przez rok.
(Emotikony przy tytule, zarezerwowane są do utworów konkursowych. Czerwony oraz podobne kolory tekstu, są zarezerwowane na potrzeby redakcji.)


Moderator: Redakcja

Regulamin forum

Tutaj wstawiamy teksty (nie wstawiamy obrazków). Mamy kilkanaście dni na ewentualne poprawki. Później tekst jest przenoszony do właściwego działu lub czeka dalej na wprowadzenie niezbędnych poprawek. Maksymalny czas na wniesienie zmian wynosi 1 miesiąc. Następnie, w przypadku braku poprawek, utwór jest przenoszony do archiwum, gdzie będzie przechowywany przez rok.
(Emotikony przy tytule, zarezerwowane są do utworów konkursowych. Czerwony oraz podobne kolory tekstu, są zarezerwowane na potrzeby redakcji.)

ODPOWIEDZ
Zaciekawiony
Autor/ka
Posty: 74
Rejestracja: 28 października 2019, 22:44
Lokalizacja: Tamże gm. Ówdzie

Viola

Post autor: Zaciekawiony »

Nim pozwolono jej polecieć
kazano zdjąć struny -
obawiano się, że chwyci za gardło.

W powietrzu zabrakło brzmienia,
spadło napięcie, które utrzymywało w całości
tektonikę rezonujących płyt.
Obchodzono się z nią nieostrożnie,
jak ze zwykłą rzeczą,
manipulowano, przestawiano z kąta w kąt.

Aż upadła dusza.
Nie napełniała się już tak jak trzeba muzyką,
choć dotarła do brzegów Itaki
nie była już sobą.

Może lepiej by nigdy nie wyruszała?

Obłoków napuszyście wybujały bezbyt

Awatar użytkownika
Z. Antolski
Autor/ka wielce zasłużony/a
Posty: 6133
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 10:13
Lokalizacja: Kielce
Złotych Pietruch: 1
Srebrnych Pietruch: 2
Brązowych Pietruch: 3
Tematyczny Konkurs na Wiersz: 1
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 9
Najlepsza proza: 19
Najciekawsza publicystyka: 6

Re: Viola

Post autor: Z. Antolski »

Dobry wiersz, podoba mi się :) oryginalny.

Zaciekawiony
Autor/ka
Posty: 74
Rejestracja: 28 października 2019, 22:44
Lokalizacja: Tamże gm. Ówdzie

Re: Viola

Post autor: Zaciekawiony »

Nie jest aby trochę pompatyczny? Te wszystkie bezosobniki...

Obłoków napuszyście wybujały bezbyt

fileo
Autor/ka
Posty: 46
Rejestracja: 22 marca 2008, 06:34
Lokalizacja: Jesionka

Re: Viola

Post autor: fileo »

Tak, jeśli viola to Wioletta, albo Krystyna, albo Dagmara, albo . ... Nie doceniając talentu można zniszczyć duszę. Notabene niezniszczalną. Ale człowiek potrafi.

Wróciłem :D

Awatar użytkownika
Dany
Administrator
Posty: 15158
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, 16:54
Lokalizacja: Poznań
Złotych Pietruch: 2
Srebrnych Pietruch: 7
Brązowych Pietruch: 7
Kryształowych Dyń: 1
Wierszy miesiąca: 15

Re: Viola

Post autor: Dany »

Violonczela bez strun, jest bezużyteczna, bo tylko ładnie wygląda, ma piękne kształty, ale zabrakło brzmienia i nie wiemy, co mogła i co chciała przekazać.
Np. Poezję, można porównać do instrumentu, wygrywającego jakąś melodię, myśl i tak jak usunie się z instrumentu struny, tak Poezję podda się cenzurze i już nie będzie Poezją przez duże P, tylko zwykłą pisaniną.

Bardzo ciekawy przekaz.

ObrazekOczekujesz komentarza do swojego utworu - inni także oczekują tego od Ciebie.

Zaciekawiony
Autor/ka
Posty: 74
Rejestracja: 28 października 2019, 22:44
Lokalizacja: Tamże gm. Ówdzie

Re: Viola

Post autor: Zaciekawiony »

Główną inspiracją był wywiad z muzykami kwartetu smyczkowego, opowiadających o problemach z podróżą. O ile małą altówkę można jeszcze przewieźć w dobrze wyłożonej skrzynce w luku bagażowym, o tyle większe i droższe instrumenty jak kontrabas czy wiolonczela lepiej wieźć ze sobą, wykupując zresztą bilet jakby się jechało z drugą osobą. W luku mogą się pognieść i połamać. No i w niektórych krajach i na niektórych lotniskach pojawiają się dodatkowe obostrzenia. Muzyk ma zdjąć struny i przewozić je osobno, bo mogłyby służyć za garotę. Jest to duży problem, bo napięte struny naciskają na mostek a ten na przednią płytę pudła rezonansowego.

Między obiema płytami instrumentu, wewnątrz pudła, znajduje się poprzeczka, zwykle drewniany lub stalowy kołeczek, która przenosi drgania na tylną płytę i wpływa na naciąg strun. Kołeczek ten tradycyjnie nazywa się Duszą. Jej położenie w instrumencie musi być dobrze dobrane, bo przesunięcie w jedną lub drugą stronę zmienia ogólne brzmienie, zaś sama dusza jest zwykle tylko przyciśnięta płytami a nie przytwierdzona na stałe (podczas wymiany elementów lub odnowy instrumentu trzeba ją czasem przesunąć). Dlatego po zdjęciu strun płyty rezonansowe zaczynają się powoli odginać i jeśli potem przy odprawie będzie się manipulowało wiolonczelą bez zbytniej ostrożności, może dojść do "upadku duszy".
No i to już jest trochę problemów. Duszę wstawia się do środka skrzypiec podczas budowy. Potem dostęp do środka możliwy jest tylko przez wąskie otwory. Należy posiadać odpowiednio wygiętą pensetę aby od zewnątrz złapać duszę i postawić ją w nienapiętym instrumencie, a potem wsunąć we właściwe miejsce. Muzyk może to zrobić sam ale często wolą aby zajął się tym lutnik, który wie jak to powinno w środku siedzieć.

Bez duszy skrzypce są dużo luźniejsze - podczas napinania strun płyta przednia jest wciskana do środka, w sumie jest luźniejsza, co obniża ton. Dobrze ustawiona dusza uwydatniała też dźwięk pewnych strun, można było tak poprawić brzmienie instrumentu, który nie był najlepszej budowy. Taki wypadek w drodze na koncert mający się odbyć niedługo po przylocie to niepotrzebny kłopot.

Tak że widzicie. Jak tylko usłyszałem jaka jest terminologia i na czym polega przewóz wiolonczeli samolotem, od razu skojarzyłem, że to doskonała metafora.

Obłoków napuszyście wybujały bezbyt

Awatar użytkownika
tcz
Autor/ka z pewnym stażem...
Posty: 1067
Rejestracja: 30 maja 2018, 22:34
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Brązowych Pietruch: 1

Re: Viola

Post autor: tcz »

Teraz, po tym fachowym wyjaśnianiu, wiem o czym jest wiersz. :)

Pozdrawiam.

Tadeusz

ODPOWIEDZ